Amorion - Forum Gry

Pełna wersja: Propozycje dla rangowych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam serdecznie,
To co się dzieje obecnie w krainie przekracza granice absurdu i dobrego smaku, dlatego proponuję zmiany, które pozwolą nieco odbudować autorytet Administracji w oczach mieszkańców.

Po pierwsze proponuję Władcy zmiany w sposobie traktowania mieszkańców. W swojej niedługiej amokarierze, miałem do czynienia z Nerphem Oreno dwa razy. O ile, za pierwszym razem, prośba o usunięcie konta została natychmiastowo zaaprobowana, o tyle drugi raz nie był już tak przyjemny. Uważam, że podejrzany, oprócz wpisu w dzienniku, powinien również z automatu dostać pisemną wiadomość z przedstawieniem dowodów świadczących o jego winie. Dotyczy to zarówno tych ciężkich, jak i tych lekkich przestępstw.

Załącznik 1. Zdjęcie fragmentu "procesu"
https://ibb.co/KLx5WGB

Po drugie chciałbym przedstawić cuchnący przypadek pewnej strażniczki. Szóstego grudnia ubiegłego roku, w wyniku dodatkowej rekrutacji, do grona strażników dołączyła Cichota Dobrotliwska. Strażnik, jako osoba reprezentująca Urząd, a przede wszystkim działająca w służbie przestrzegania Prawa, nierzadko wyrokująca na bazie swojego kompasu wewnętrznego, powinien cieszyć się nienaganną reputacją i posiadać silny kręgosłup moralny. Żądam natychmiastowej dymisji ww. osoby za wypaczenie faktów w profilu w oparciu o zdjęcie wycinka profilu, jak również dokumentu, który jest w moim posiadaniu:

Załącznik 2. Zdjęcie profilu ID 204:
https://ibb.co/Mk3NWjw

Załącznik 3. Zdjęcie dokumentu:
https://ibb.co/Tb8LRvm

W razie jakichkolwiek wątpliwości co do autentyczności tegoż dokumentu, można się ze mną skontaktować. Korzystając z okazji, pragnę życzyć tym, z którymi miałem przyjemność w czasie krótkiego okresu mojej aktywności - w szczególności: Cudownemu Crahulusowi(38), Nieugiętej Aranie(143) i Wspaniałej do granic możliwości Szakalinie(416) - wszystkiego dobrego w nowym roku 2019.

Pozdrawiam
Mirimon Swift
Nie chcę komentować tego, co piszesz do Władcy, zapytam tylko - po aresztowaniu włamywacza, policja mówi mu, słuchaj, Mieciu, bo klamki nie wytarłeś, następnym razem weź rękawiczki? 
A co do drugiej części. Co niby z niej wynika? Bo mi się nasuwa jedna myśl, masz problem z tym, że na Amo jest wolny rynek. Skoro przeszkadzają Ci pożyczki na Amo (chwalę, dawno chyba nie były praktykowane), chcesz dymisji Cichoty, to może ja dam swoją propozycję. Usuńmy MK, włączmy "SK" jako Socjal Królewski i niech każdy ma po równo. 
A, przy okazji, zaproponuj może ukaranie Arany, która niby w wojnie ucierpiała, ale przecież z nimi handlowała. Wink

Majaczenia.
Nie widzę w powyższym wątku ani jednej propozycji na rozwój/zmianę w grze. Chyba powinno trafić do tematu "szkalowanie" lub "majaczenia".

Nieugięta
Mirimonie,

Ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że panuje obecnie sezon zimowy i większość z nas odczuwa w związku z tym pewien dyskomfort, niemniej rzucanie butelkami z benzyną w ognisko nijak nikomu nie pomoże. A Tobie może poważnie zaszkodzić...

Za życzenia oczywiście dziękuję. Co prawda wciąż za młodo wyglądam, aby się wspomagać dawkami jadu ale jak to mówią - od przybytku głowa nie boli! Dodgy
Drogi Zwłoku, pozwolę sobie podzielić moją odpowiedź na trzy części:

Cytat:Zwłok:
Nie chcę komentować tego, co piszesz do Władcy, zapytam tylko - po aresztowaniu włamywacza, policja mówi mu, słuchaj, Mieciu, bo klamki nie wytarłeś, następnym razem weź rękawiczki? 

1. Przypominam, że Amorion jest, przynajmniej na papierze, monarchią konstytucyjna. Skazywanie bez dowodów? To przecież czysty totalitaryzm. Włamania nie było - nie ma więc włamywacza, ale skazani są. Prosiłbym też żebyś odróżniał policyjne przesłuchanie od procesu sądowego. W razie problemów polecam sędzię Annę Marię i W11.

Cytat:Zwłok:
A co do drugiej części. Co niby z niej wynika? Bo mi się nasuwa jedna myśl, masz problem z tym, że na Amo jest wolny rynek. Skoro przeszkadzają Ci pożyczki na Amo (chwalę, dawno chyba nie były praktykowane), chcesz dymisji Cichoty, to może ja dam swoją propozycję. Usuńmy MK, włączmy "SK" jako Socjal Królewski i niech każdy ma po równo.

2. Widzisz, sam rajcowałem się wojną - wręcz cieszyłem się, iż nie została zakończona po 24 godzinach, wbrew przepowiedniom Wyroczni. Pożyczki musiały mieć w tym znaczący udział, ale nie mam z tym żadnego problemu (szczególnie z tą pierwszą udzieloną jeszcze przed wybuchem wojny) - sam przecież wpłaciłem kaucję za Mondverratera, kiedy ten cierpiał katusze w lochu. Nie potępiam współpracy Wzgórza Psów z Adamantowymi Dyspeczerami Dystrybucja. Problem leży w tym, że strażniczka świadomie dopuszcza się kłamstwa w profilu. Pisząc "wspierała" nie mam na myśli pożyczek, a działania “nieklasyfikowalne”.

Mam pewną teorię, co do MK, WP i ADD. Możesz mnie nazwać szaleńcem, ale…
Jestem prawie pewien (i wiem, że to przekonanie dzieli ze mną wielu graczy), że WP i ADD, planowali wspólnie tę wojnę od dłuższego czasu. Poznali się jeszcze na etapie istnienia klanu Wściekłe Węże, co mogą potwierdzać inne wypowiedzi bardziej doświadczonych graczy:

https://ibb.co/p6H76jJ

https://ibb.co/KDD0qmk

Pamiętasz jeszcze poprzednią wersję profilu Cichoty? Dla pewności przypominam:

https://ibb.co/gJRzKxq

Strażniczka struga tutaj ofiarę wojny z Wściekłymi Wężami - jest to szczególnie interesujące w kontekście dwóch powyższych załączników. Po co to robi? Wiadomo powszechnie że ADD to kolejne wcielenie Wściekłych Węży. Cichocie, jak widać, ciężko pogodzić się z faktem, iż nikt nie udzielił pomocy jej klanowi. Czy sojusz z dotychczasowym wrogiem mógł być zemstą za to, że wcześniej to ona musiała "zgiąć kark" przed innymi przywódcami i została odprawiona z niczym? Czy był to moment, kiedy przelała się czara goryczy i bazując na "logice, jej dobrym przyjacielu" zaoferowała(ły) Wężom wszystkie potrzebne środki do "zgięcia karku każdego" w zamian za sojusz? Przyznajcie, że wyraźnie "rozplanowałam, co zrobić" jest dość enigmatyczne. Czy celem musi być zawsze "więcej złota"? Nie, gdy wchodzi w rachubę osobista vendetta. Ale to tylko teoria... Choć wg osoby cytowanej w załączniku, w erze poprzedniej, poszczuła(ły) Wężami Tallamaris i, co ciekawsze, oficjalnie się tym chwaliła(ły).

Jak wiadomo, tuż przed pierwszymi atakami 18.11.2018, z MK wyparowała cała sosna. Trudno aby osobom zaangażowanym w rozgrywkę umknęło to uwadze, co dopiero osobom decyzyjnym w klanie handlowym.

W dniu 19.11.2018, 5 klanów zaatakowało ADD. Wszystkie wygrały - klan nie miał żadnej obrony.

W dniu 20.11.2018 akt wypowiedzenia wojny został oficjalnie zatwierdzony. Co ciekawe, tego samego dnia WP przesyła dokładnie odmierzoną darowiznę, w wysokości 700 tyś. sztuk drewna sosnowego. W magiczny sposób, w dniu rozpoczęcia wojny, tj. 22.11.2018, klan ADD posiadał już więcej obrony niż wszystkie inne klany ataku. Z tego, co pamiętam, klan tych ohydnych zbrodniarzy, posiadał tylko jednego drwala. Skoro mieli już posiadać parę milionów rezerwy - po co WP wysłało kolejną porcję i to w takiej ilości?

A może wszyscy błędnie założyliśmy, iż to ADD wykupiło cały zapas sosny? Jeden drwal nie mógłby zużyć takiej ilości surowca, a zamrażanie dziesiątek milionów złota w surowcu, którego nie można wykorzystać? Z perspektywy ADD lepszą inwestycją byłoby wykupienie za pożyczone złoto tyle adamatium, ile jest to możliwe. Nawet 50kk pożyczki mogło być niewystarczające na wykupienie całego adamantium z Krainy w całym czasie trwania wojny. Celem ADD była wojna - nie mogliby więc sprzedać sosny w czasie jej trwania. Co innego WP, byłby to dla nich nie lada interes. Inne klany ponosiły wielomilionowe straty, cena sosny poszybowała hen wysoko w górę. A już po zakończeniu wojny, stopniowo mogli wyprzedawać zapas z dużym zyskiem. Sosna mogła też być gwarancją dla WP w przypadku ewentualnej wojnę z innym klanem lub klanami, gdyby cała śliska sprawa wyszła na jaw, co może potwierdzać poniższy załącznik:

https://ibb.co/SQ9tG8h

Czy więc to Wzgórze Psów wykupiło drewno jako owoc ich negocjacji z ADD?

Brakowało sosny, a więc reszta klanów miała pod górkę z budowaniem obrony. A co z rezerwami bogactw klanów? Biorąc pod uwagę, że pewna Przywódczyni wyprzedała cały zapas drewna sosnowego pewnemu klanowi, mimo iż wiedziała od początku co jest grane - reszta przywódców mogła uczynić podobnie. Ceny poszły drastycznie w górę.

Cytat:Zwłok:
A, przy okazji, zaproponuj może ukaranie Arany, która niby w wojnie ucierpiała, ale przecież z nimi handlowała. 
[Obrazek: wink.png]

3. Trzeci wątek dla mnie jest nieco mniej istotny.

Bo widzisz Zwłoku, jedną sprawą jest handlowanie z kompanią handlową przez Wymienioną. Nie można z tego powodu postawić zarzutów - a jedynie stwierdzić istnienie wad charakteru: krótkowzroczności i zachłanności.

A co w takim razie z Cichotą (204)? W najlepszym wypadku jedynie wspierała materialnie terrorystów i mącicieli ładu, jednak niewykluczone, że po prostu zamknęła drogę innym klanom do skutecznej obrony jak następstwo "rozplanowania tego, co robić". Nie potępiam tego typu działań - nawet mi się to podoba. Zarzucam jednak kłamstwo - kto dopuszcza się otwarcie i świadomie tego typu czynów w tak dużej sprawie, traci na wiarygodności we wszystkich sprawach. Dlatego Cichota Dobrotliwska musi odejść ze stanowiska jakie piastuje w krainie.



Alea iacta est.
Pamiętasz jeszcze, czy już całkowicie wypadło Ci z głowy, że na Amo zabronione jest podszywanie się pod innych graczy? Zabronione jest też korzystanie z tego samego nicku i nazwiska. Robiłeś to przez dłuższy czas i robisz to nadal, tak jakby, choć prawdziwy przywódca ADD już jest skasowany. Choć dla mnie to większej różnicy nie ma. Prowokacja, bo co innego? Miałem dwie lub trzy wiadomości nawet, kim Ty jesteś i dlaczego nie jesteś w lochu, skoro stoisz za ADD. Skuteczna prowokacja, nie? Ale to tak "poza tematem".

Czyli rozumiem, że do krainy wraca szpiegostwo i wysnuwanie wniosków na podstawie podejrzeń? Crowley, gdzie jesteś, masz godnego następcę. Wink I to chyba nawet z Waszego forum, jeśli dobrze pamiętam po wyglądzie screenów sprzed kilku lat. Aż się stare dobre czasy przypominają, nie? Tylko może do nich nie wracajmy, bo jednak momentami robiło się niemiło. Ani to potrzebne, ani kulturalne, ani taktowne. Chyba że z dostawcą screenów współpracujesz oficjalnie, wtedy zastanawiam się, gdzie zakopałeś swoją lojalność, jakąkolwiek. Nad honorem czy pod? Zakopałeś martwego kota, żeby pies Strażnika nie wyniuchał? Ale fakt, lepiej wysłać na bezdowodowego oskarżyciela kogoś, kto i tak siedzi w lochu, niż oficjalnych graczy klanowych.

"Pewnie już się przygotowały" = potwierdzenie czynu. I inne żarty, które możemy sobie mówić, kiedy sucha trawa nam się pod nogami pali. Pamiętasz może, że pomówienia są również nielegalne? Zresztą, do niczego prawnie zabronionego nie doszło, moim zdaniem. Jeśli na targu ktoś wiele er temu kupił ode mnie ze swojego multikonta żelazo, a ja jeszcze zapytałem, czy nie potrzebuje więcej, to jestem współwinny multikonta? Bo multikonto kupiło ode mnie żelazo? Bo chciałem skorzystać z tego, że ktoś chce mój towar? Kiedy sam bawiłem się w manipulowanie cenami, dlaczego nie przybiegłeś z krzykiem? Robiłem to samo, wykupowałem kluczowe w danym momencie surowce i operowałem nimi tak, by wycisnąć jak najwięcej. Dlaczego? Bo mogłem. Bo to handel. Bo mnie to bawiło. Dlaczego inne klany darowizny na rzecz ADD nie wpłaciły? Oferta była. Oferta została odrzucona z wiadomym następstwem. Sam stwierdziłeś, że WP wpłaciło darowiznę.

Nawet gdyby, czysto teoretycznie, WP wspierało ADD... Co z tego? Co komu do tego? Uważam, że ADD przysłużyło się krainie. I nie tylko ja. To właśnie po wojnie Adamantowych Ludzików zaczęto w krainie rozmawiać na temat zmian mechanicznych i prawnych. Ze średnim skutkiem, ale jednak rozmowy były. A że parę osób się zdenerwowało? Myślę, że kilka osób zdenerwowały Twoje wywody, bo zmarnowały czas na czytanie bzdur.

Panie Władzo, proszę urwać temu Panu od internetu.
"Kto dopuszcza się otwarcie i świadomie tego typu czynów w tak dużej sprawie, traci na wiarygodności we wszystkich sprawach. Dlatego Więźniowie powinni być kasowani tuż po stwierdzeniu winy." Wink



Kostka stoczyła się ze stołu.
Multikonto - jest to jedno z najcięższych i niestety dość często praktykowanych przestępstw występujących w grze.
W przypadku wrzucenia graczy do lochów ma się zawsze praktycznie niepodważalne dowody przestępstwa. Z multikontami związane jest też często zasiadanie i niezgłoszenie dzielenia IP (o tym w SK). Większość przypadków jest bardzo podobna i późniejsza rozmowa ze skazanym polega zazwyczaj na nawijaniu kitu rangowemu. Big Grin

- - -

Cichota Dobrotliwska i klan Wzgórze Psów
Gra oparta jest na utrzymywaniu stosunków handlowych między klanami, jak i pojedynczymi graczami. Stąd też klan Wzgórze Psów miał prawo handlować i udzielać pożyczek innemu klanowi. Tak samo Strażnik Miejski ma prawo grać jak normalny gracz i być członkiem klanu, na takich samych zasadach jak każdy inny gracz.
Na zakończenie dodam, że nie tylko Wzgórze Psów miało kontakty z ADD, inne klany i osoby również. Czemu ich nie piętnujesz?
Dla przykładu inna Strażniczka Miejska, Fardora, pomagała ADD postawić budynki klanowe. Gra jest tylko grą i pomaga się w niej innym, jak i handluje.

Ze swojej strony, tak prywatnie dodam, że w grze zauważalne jest spięcie klanu Tallamaris (piękne screeny z forum) z jego byłymi członkiniami, a badajże założycielkami Wzgórza Psów (mogę się mylić z faktem założycielstwa, bo nie śledziłam poczynań poszczególnych graczy).
Założony na forum temat nie jest ani propozycją zmiany, ani skargą na działania rangowego, z mojego punktu widzenia nie dąży do merytorycznej dyskusji.

- - -
Przypominam, że na forum również należy zachowywać się odpowiednio, bez obrażania, szkalowania innych itp..
Temat przenoszę z Propozycji.
Nie popieram Mirimona z jego spiskową teorią, bo opinie osób wrogo nastawionych nie mogą być dowodami potwierdzającymi. Jednak pragnę zauważyć wszystkim komentującym, iż jemu nie chodzi o to kto pomagał i wspierał ADD (tym rękę podawał, bo sam stał po tej stronie w ów konflikcie), lecz o kłamstwo zamieszczone w profilu Strażniczki. Słowa napisane przez nią samą. W swojej wypowiedzi zaznaczała, że prowadzili handel i nie sponsorowała wojny "dla zabawy". Wydaje mi się, że słowami klucz są właśnie "dla zabawy" - nie po to handlowali, pożyczali i sponsorowali (o ile dowody Mirimona są prawdziwe), lecz dla zysków.

Jedyne nieprawidłowości jakie osobiście dostrzegam, to załączony również tutaj wcześniejszy wpis Chichoty w swoim profilu. Zapis głosi, iż nie mają celu we wspieraniu konfliktu "Żeby mieć więcej złota?" - odpowiedzi brak, więc... chyba pewnie właśnie po to. Albo dla zabawy, co by było sprzeczne z tą późniejszą wersją w profilu. Poza tym wciąż nie wiadomo o kogo chodzi z proszeniem o pomoc, bo z osób, które pytałam, nikt o żadnej prośbie nie słyszał. Co więcej, były osoby, które pomoc oferowały i została ona odrzucona. Po atakach WW w zeszłej erze ucierpieli wszyscy, więc twierdzenie, że nikt się nie zainteresował ich losem, raczej jest bezcelowe... Jakby WP interesowało się ile ataków dostało MW i jakie szkody zostały nam poczynione. Zaś co się tyczy tej wojny - "Rozdawać surowce za darmo? Błagać, żebyście je od nas wzięli?" - próbowałam kupić drewno od skarbnika WP, ale w odpowiedzi otrzymałam: "Wiesz, ostatnio sprzedawałam sosnę po 750 Smile", podczas gdy w MK cena była między 10-20. Ale cóż się dziwić: "Jestem tu dla zabawy. A jeżeli bawi mnie windowanie cen, wcale nie musisz ze mną handlować". Jedno zaprzecza drugiemu? Być może jednym sprzedawano za fortuny, a drugim pożyczała/rozdawała. Wówczas wszystko się zgadza, chociaż nieco zagmatwane.

Osobiście nie widzę powodu, dla którego Cichota miałaby odejść ze stanowiska. Polityka klanowa nie jest tożsama z pełnioną funkcją. Tak samo jak brak całej prawdy nie jest kłamstwem. Mam nadzieję, że będzie lepszą rangową, niż sojusznikiem.

P.S. Mirimonie, "Biorąc pod uwagę, że pewna Przywódczyni wyprzedała cały zapas drewna sosnowego pewnemu klanowi, mimo iż wiedziała od początku co jest grane" - jeśli miałeś na myśli mnie, to nie, ja nie sprzedałam nikomu całej sosny. Jedynie marny ułamek zapasu, którego nikt nie odczuł. Co więcej, nawet podzieliłam się swoimi zapasami z innymi klanami, które były po tej samej stronie konfliktu. Adamantium również, ale i tak jestem "krótkowzroczna", wymieniając ogromne nadwyżki surowców za te, których nieco brakowało.
W każdej spiskowej teorii jest jakieś ziarnko prawdy. Grunt, żeby podchodzić do tego wszystkiego zdroworozsądkowo.
w sumie coś w tym jest, zazwyczaj rzeczywiście jest jakieś drugie dno