Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strażnik Skarbu po nowemu
#11
Nie rozumiem argumentów, że po IA nie ma co robić. To może zacznijmy najpierw od znalezienia pracy po evencie dla drwala, potem alchemika itd? Co ma powiedzieć ktoś, kogo event może zgarnąć 10-15 osób, jest totalnie losowy i pada w 45 dniu ery? Ja wiem, że tu praktycznie same woje się wypowiadają, ale rzemieślnicy też w tej krainie istnieją i nie wolno o nich zapominać. A po tym co widzę powyżej to zaraz dojdziemy do dwóch wniosków: heros, bohater, czempion i złodziej będzie mógł być zdobyty przez jedną osobę w ciągu jednej ery oraz event nie wygra najlepszy tylko ten co przyfarci - to nie jest fair w stosunku do osób, które szykują się na event i dają z siebie 100% (regularność i dobranie odpowiedniej taktyki)
Odpowiedz
#12
(11-01-2021, 01:13)Merthezeer napisał(a): Największy zarzut do nowej formuły jest taki, że jest zbyt duża losowość na to kto pokona finałowego mobka, a nie taka ile jest buildów grywalnych pod dany event. Nie wiedzę problemu dla którego nie może być kilku grywalnych buildów, ale jednak zwycięzcą powinien być ten kto wymyśli najlepszą taktykę i najlepiej ją zrealizuje, a nie kto ma więcej szczęścia. Widzę, że jest problem o dojście do konsensusu odnośnie tego czy event powinien wygrać najlepszy, czy może jednak żeby każdy miał szansę na wygraną? Jeśli nie będzie jednej odpowiedzi na to pytanie, to można się sprzeczać o resztę.

Pomijając wspomniany już brak sentymentu do starej formuły, w zasadzie zgadzam się z tym stwierdzeniem, że dobra taktyka powinna być kluczowa, pod warunkiem że realna dla więcej niż 1-2 buildów.
Powiedzmy sobie szczerze, w starym systemie ścieżka do SSa jest taka sama i z tego co wiem/zaobserwowałem różnice sprowadzają się do tego kto kiedy przeskakuje na kolejnego mobka, przestaje expić, zaczyna szukać map itp. Dla mnie to ta sama lub bardzo podobna taktyka, różniąca się niuansami. Ale to tylko moja opinia.

Co do wypowiedzi Merthezeera - jeśli jesteśmy w stanie stworzyć warunki w których najlepszy build tankowy, łucznik glasscannon z najlepszą szybością/zręcznością czy też najlepszy umiejkowy mag/inna klasa jest w stanie opracować realną taktykę zmierzenia się z SSem z jakąś szansą na końcowy sukces - według mnie byłoby to rozwiązanie niemal idealne i wierzę, że akceptowalne dla większości. Bo nadal powinien decydować efekt "bycia w top czegoś", natomiast nie sprowadzałoby się to tylko do opcji top atak/def.
Odpowiedz
#13
@Nerph Powiedzmy sobie szczerze, w starym systemie ścieżka do SSa jest taka sama i z tego co wiem/zaobserwowałem różnice sprowadzają się do tego kto kiedy przeskakuje na kolejnego mobka, przestaje expić, zaczyna szukać map itp. Dla mnie to ta sama lub bardzo podobna taktyka, różniąca się niuansami. Ale to tylko moja opinia.

Kowal to taktyka kiedy kitrać pośredniaki ile chodzić po górach i czy wgl chodzić.
Hodowca to taktyka posiadania wiedzy kiedy brać blesy i jakie, kiedy kitrać energię itp...
SS to taktyka zakładająca wiedzę na temat expienia i przeskakiwania mobów.

@shade Ok, tutaj zgadzam się z tym, że zabójczy krytyk może zbytnio namieszać i sugeruję zmienienie go w walce z bossem na krytyka 100%. Natomiast wycofanie wszystkich krytyków mocno krzywdzi strzelców [i złodzieja, chociaż jemu po zabraniu śmiertelnego i tak jest raczej wszystko jedno].

Naprawdę chcemy, żeby złodziej realnie konkurował z resztą? Jeżeli tak, to znieśmy mu karę do dmg z walk PVP, bo jest krzywdzony. Co do reszty strzelców, tu problem jest w tym żeby zrobić dmg, bo mamy przelicznik 0,8 ze zręczności. Zrobienie koło 60k dmg na łuku to sporo statystyk, ale też jest to koszt przelicznika do Trako.

Nithrom: Teraz pojawia się opcja. I będą tu faworyzowane konkretne typu buildów, które na IA również radzą sobie bardzo dobrze, są topowymi.
Shade: Niekoniecznie, przynajmniej moim zdaniem. Inna sprawa, że powinno istnieć jak najwięcej grywalnych buildów każdej rasy i klasy, im więcej buildów jest tier 1 tym lepiej.

Możesz uzasadnić dlaczego w opcji Nerpha tak nie będzie? Przez blokadę na 180 dzień, każdy spróbuje swoich sił, i każdy ma szansę jeżeli przyfarci na krytykach. Wstawiłem porównania, większość topki ma full unik, a sama topka z 60-70% trako. Nie muszą wgle myśleć co robić pod ss-a, jak prowadzić postać bo... bo i tak są dobrzy na walkę z nim, co lepiej można zrobić? NIC, bo mamy z 30 osób X 3 próby z większą - mniejszą szansą.

Była wspomniana zmiana krytycznego na 100% dmg... ale dalej to niczego nie rozwiązuje prócz tego że gnom-kowal może nie mieć realnej szansy na ten ewent.


Wygadywać możemy się i przez 2 lata.
Skoro nikt się nie odniósł do mojej propozycji, to ponowie.

- zmieńmy walkę z ss z turowej na normalną walkę pvp.
- nie dajemy darmowych bilietów. (żeby uniknąć głupich wygranych. jest to też blokada dla postaci topowych na IA, nikt nie wyda kilku(nastu) tysięcy energi na zbieranie map w czasie trwania igrzysk.
-zmniejszmy ilość map potrzebnych na walkę, ale znieśmy możliwość ich wyśnienia. ( jak wyżej )
-znieśmy wsztstkie trafienia krytyczne. (Powtórzę, ograniczymy random samej walki, postać na SS będzie musiała trenować siłę/int/zr. zwykle postacie kierowane na IA, w obecnych czasach mają od 30k do 40k dmg. Blokada trafień krytycznych niejako "zmusi" do trenowania statystyk. )
- znosimy blokadę 180 dnia ( nie przedłużajmy sztucznie er... zróbmy event AM, coś podobnego/innego ale angażujący również rzemieślników)
- statystki SS-a :
(przykładowe)
50k stat i 75k HP? (potrzebujemy 54k dmg przy pełnym trafieniu. jakieś 50k Defa + Trafienie jakieś 63k )) oraz rozważenie przedłużenia walki do np 48 tur, albo 96. ( wtedy można skalować inaczej SS)
Drugiego moba można przeskalować dla łuczników, tylko z głową, bo będzie musiał mnieć obniżony def/hp kosztem podniesienia trako/uniku. Trzeba to zrobić tak, żeby oba moby mogły paść mniej/więcej tego samego czasu, co jest dość trudne, a dodam że łucznik ma gorszy trako/unik od maga hobbota, więc trzba jakichś wyliczeń/argumentów. (osobiście zostaje przy jednym mobie).

Co nam to da.

Znosimy krasnala z łopaty, zaczynamy kombinowanie nad ss-em od nowa, bo potrzebujemy teraz zrobić trako/unik/dmg a nie jak dotychczas dmg/def.
Prowadzimy postać pod SS, a nie pod IA, tym samym mamy jakiś gwarant tego, że nikt "nieprzygotowany" nie zgarnie eventu.
Kończymy z walkami turowymi.

Jeszcze jedno, też jestem za tym żeby o eventach decydowała w większości umiejętność gracza niż random, ale stanowcze "nie" dla tego, że najlepszy gracz ery ma aspirować na 3 albo 4 eventy na raz w jednej erze.
Propozycje wydają mi się kompromisem, mamy nowy event, ale jednocześnie nie tak losowy jak w oryginale.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości