03-12-2018, 00:25
Znowuż, aby nie przedłużać:
1) Stanowisko lidera klanowego chyba nie upoważnia Cię jednak do wydawania kontratypów wyłączających bezprawność czynu. To nie jest tak błaha i jednostronna sprawa, jak Tobie się wydaje, bo Ustawa o Klanach w ostatnim ustępie § 9 mówi, że "- Zakazane jest podszywanie się pod członkostwo w innym klanie (poprzez umieszczanie w opisie jego tagu lub treści jednoznacznie sugerujących członkostwo w nim)." Ale zamiar jakże szlachetny. Samarytański wręcz.
2) ADD osiągnęło chociażby to, że teraz tęgie głowy siedzą nad wprowadzeniem zmian w grze - zapewne nie tylko prawnych, ale też mechanicznych, a my tutaj na forum rzucamy luźnymi propozycjami. Zawsze jakiś postęp. Dali brutalnie pewne rzeczy do zrozumienia i tyle.
3) Odpowiedz, odpowiedz. Pomyśl, wszystko zbalansowane, czysta randomizacja. Skusiłbyś się na takie ekstremum czy nie?
4) Okej, dla porządku idźmy Twoim systemem, aby nie robić bałaganu, zatem temat Sojuszy Klanowych - jak sobie wyobrażasz, żeby 2 rangowych, którzy mają uprawnienia do rozpatrywania wypowiedzenia wojny, ogarnęło tak rozległy system, bez wspomagania silnikiem gry, na który składają się:
4.1) Kwestia zawierania i rozwiązywania sojuszy klanowych - kto i kiedy może zawierać, w jakich okolicznościach zrywać "bezpiecznie", etc.
4.2) Kwestia klanu przegrywającego i wygrywającego - jakie prawa i obowiązki ma przegrany i czy na pewno je spełni (zapłacenie trybutu), jeśli nie będzie nad nim czuwać mechanika? Kto i w jaki sposób tego dopilnuje?
4.3) Wszystko inne.
Będą sobie rozrysowywać? Szczerze wątpię. Rozwiązania muszą być hybrydowe.
5) Upieram się przy postulacie, aby bezwzględnie karać dezerterów klanowych. Tylko "w czasie" wojny rzecz jasna, za to bardzo dotkliwie. "W czasie wojny" byłoby w tym układzie interwałem czasowym, następującym bezpośrednio po ataku jednego klanu na drugi, celem zapobieżenia kombinatorstwu z dezerterowaniem właśnie. Jak to ogarnąć czysto prawnie? SM będzie ścigał dezerterów? W sumie...
Jeżeliby jednak ograniczyć się wyłącznie do propozycji zmian czysto prawnych w tym wątku, to trzebaby jakoś uporządkować dyskusję, nie uważasz? Bo jeżeli będziemy sobie tak odpowiadać na przysłowiową szagę, to będzie bałagan jak teraz. Ale szczerze odpowiedz - zamierzasz wojować, jeśli doszłoby do jakichś większych zmian, czy nadal będziesz cisnął po tytuły? Bo w takim wypadku czeka nas kolorowa i radosna powtórka z rozrywki, z rąk Adamantowych Węży być może.
Na moje kąśliwości nie musiałeś tak ochoczo odpowiadać, były raczej czcze, niemniej doceniam. Naprawdę.
1) Stanowisko lidera klanowego chyba nie upoważnia Cię jednak do wydawania kontratypów wyłączających bezprawność czynu. To nie jest tak błaha i jednostronna sprawa, jak Tobie się wydaje, bo Ustawa o Klanach w ostatnim ustępie § 9 mówi, że "- Zakazane jest podszywanie się pod członkostwo w innym klanie (poprzez umieszczanie w opisie jego tagu lub treści jednoznacznie sugerujących członkostwo w nim)." Ale zamiar jakże szlachetny. Samarytański wręcz.

2) ADD osiągnęło chociażby to, że teraz tęgie głowy siedzą nad wprowadzeniem zmian w grze - zapewne nie tylko prawnych, ale też mechanicznych, a my tutaj na forum rzucamy luźnymi propozycjami. Zawsze jakiś postęp. Dali brutalnie pewne rzeczy do zrozumienia i tyle.
3) Odpowiedz, odpowiedz. Pomyśl, wszystko zbalansowane, czysta randomizacja. Skusiłbyś się na takie ekstremum czy nie?
4) Okej, dla porządku idźmy Twoim systemem, aby nie robić bałaganu, zatem temat Sojuszy Klanowych - jak sobie wyobrażasz, żeby 2 rangowych, którzy mają uprawnienia do rozpatrywania wypowiedzenia wojny, ogarnęło tak rozległy system, bez wspomagania silnikiem gry, na który składają się:
4.1) Kwestia zawierania i rozwiązywania sojuszy klanowych - kto i kiedy może zawierać, w jakich okolicznościach zrywać "bezpiecznie", etc.
4.2) Kwestia klanu przegrywającego i wygrywającego - jakie prawa i obowiązki ma przegrany i czy na pewno je spełni (zapłacenie trybutu), jeśli nie będzie nad nim czuwać mechanika? Kto i w jaki sposób tego dopilnuje?
4.3) Wszystko inne.
Będą sobie rozrysowywać? Szczerze wątpię. Rozwiązania muszą być hybrydowe.
5) Upieram się przy postulacie, aby bezwzględnie karać dezerterów klanowych. Tylko "w czasie" wojny rzecz jasna, za to bardzo dotkliwie. "W czasie wojny" byłoby w tym układzie interwałem czasowym, następującym bezpośrednio po ataku jednego klanu na drugi, celem zapobieżenia kombinatorstwu z dezerterowaniem właśnie. Jak to ogarnąć czysto prawnie? SM będzie ścigał dezerterów? W sumie...
Jeżeliby jednak ograniczyć się wyłącznie do propozycji zmian czysto prawnych w tym wątku, to trzebaby jakoś uporządkować dyskusję, nie uważasz? Bo jeżeli będziemy sobie tak odpowiadać na przysłowiową szagę, to będzie bałagan jak teraz. Ale szczerze odpowiedz - zamierzasz wojować, jeśli doszłoby do jakichś większych zmian, czy nadal będziesz cisnął po tytuły? Bo w takim wypadku czeka nas kolorowa i radosna powtórka z rozrywki, z rąk Adamantowych Węży być może.
Na moje kąśliwości nie musiałeś tak ochoczo odpowiadać, były raczej czcze, niemniej doceniam. Naprawdę.
