04-12-2018, 12:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2018, 12:46 przez neherignus.)
Krótko i na temat:
Raz:
15-20 osób w klanie to za mało, powstanie jeden klan wojów, drugi rzemków. Fajny gdyby klan mógł być samowystarczalny, potrzeby do obsadzenia każdego eventu: 1 zielarz, 1 alchemik, 3 drwali, 4 górników, 2 stolarzy, 4 kowali - wychodzi nam 15 rzemków. Dalej woje: 1 złodziej, 1 bohater, 3 wojów na ia, 1-2 magów - 6-7 osób. Do tego murzyni w postaci: 1 poszukiwacz chowańców oraz 1 przetapiacz. Wychodzą łącznie 23-24 osoby aby klan miał szansę na każdy event. 25 osób w klanie na styk, ale chyba sensowniej dać 30 by zawsze był "zapas". Wielkie klany, to większa różnorodność. Z drugiej strony patrząc na ostatnie 2 ery, 23/30 eventów powędrowało do KF i UA, 3/7 niezdobytych przez "nas" to był 2x górnik oraz 1x drwal. W tej erze 6/6 eventów jest na koncie KF i UA. Czy to coś zmieni tak naprawdę?
Dwa:
Szakalina pisze do Ziela "Nazywając ADD bzyczącą muchą przyznajesz, że wam ona wtłukła, niebagatela, 81 razy i jest to dla Ciebie fakt absolutnie do przyjęcia". czy wykorzystanie starego systemu wojen jest przejawem siły klanu? Gdy dwie ery temu odkryłem buga na blessa rzędu milionów i użyłbym go po cichu by wygrać IA, to też byłbym najlepszym wojem w tamtej erze?
Spójrzcie, jako jeden z lepszych wojów w krainie za 900 eny mogę zrobić teraz 315 stat dla klanu. Jeden drwal robi za 10 eny ponad 1200 statów, czyli za 3 eny zrobi 360 stat - więcej niż ja za 900. Potrzeba 340 wojowników, żeby być lepszym od 1 drwala. Litości xD System liczenia punktów klanowych jest skopany i każdy ogarnięty człowiek to widzi, a ADD robi to by dokopać i wkurzać nam.
Trzy:
Wszystko można zaprogramować by było automatyczne i władza nie musi spędzać czasu by ogarniać kto z kim jest w sojuszu, kto zerwał sojusz i musi dostać karę, itd.
Raz:
15-20 osób w klanie to za mało, powstanie jeden klan wojów, drugi rzemków. Fajny gdyby klan mógł być samowystarczalny, potrzeby do obsadzenia każdego eventu: 1 zielarz, 1 alchemik, 3 drwali, 4 górników, 2 stolarzy, 4 kowali - wychodzi nam 15 rzemków. Dalej woje: 1 złodziej, 1 bohater, 3 wojów na ia, 1-2 magów - 6-7 osób. Do tego murzyni w postaci: 1 poszukiwacz chowańców oraz 1 przetapiacz. Wychodzą łącznie 23-24 osoby aby klan miał szansę na każdy event. 25 osób w klanie na styk, ale chyba sensowniej dać 30 by zawsze był "zapas". Wielkie klany, to większa różnorodność. Z drugiej strony patrząc na ostatnie 2 ery, 23/30 eventów powędrowało do KF i UA, 3/7 niezdobytych przez "nas" to był 2x górnik oraz 1x drwal. W tej erze 6/6 eventów jest na koncie KF i UA. Czy to coś zmieni tak naprawdę?
Dwa:
Szakalina pisze do Ziela "Nazywając ADD bzyczącą muchą przyznajesz, że wam ona wtłukła, niebagatela, 81 razy i jest to dla Ciebie fakt absolutnie do przyjęcia". czy wykorzystanie starego systemu wojen jest przejawem siły klanu? Gdy dwie ery temu odkryłem buga na blessa rzędu milionów i użyłbym go po cichu by wygrać IA, to też byłbym najlepszym wojem w tamtej erze?

Spójrzcie, jako jeden z lepszych wojów w krainie za 900 eny mogę zrobić teraz 315 stat dla klanu. Jeden drwal robi za 10 eny ponad 1200 statów, czyli za 3 eny zrobi 360 stat - więcej niż ja za 900. Potrzeba 340 wojowników, żeby być lepszym od 1 drwala. Litości xD System liczenia punktów klanowych jest skopany i każdy ogarnięty człowiek to widzi, a ADD robi to by dokopać i wkurzać nam.
Trzy:
Wszystko można zaprogramować by było automatyczne i władza nie musi spędzać czasu by ogarniać kto z kim jest w sojuszu, kto zerwał sojusz i musi dostać karę, itd.