Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 496
» Najnowszy użytkownik: hildegardaplazy
» Wątków na forum: 535
» Postów na forum: 1,300

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 13 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 13 Gość(i)

Ostatnie wątki
Zlot amorioński - Warszaw...
Forum: Rozmowy Niekontrolowane :)
Ostatni post: Arana
17-11-2019, 17:02
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,535
II. Zamtuz - Jeszcze Nows...
Forum: Propozycje
Ostatni post: Rada Wściekłych Węży
10-11-2019, 02:27
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1,065
Głos wołającego z Lochu
Forum: Problemy
Ostatni post: Osman
22-10-2019, 11:43
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 273
Nowelizacja III i IV Post...
Forum: Propozycje
Ostatni post: Renion
28-09-2019, 19:14
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 598
[Problemy w Eastrock] Zbi...
Forum: Sesje
Ostatni post: Valerie
22-09-2019, 10:25
» Odpowiedzi: 29
» Wyświetleń: 5,327
W labiryncie dziwnych zda...
Forum: Sesje
Ostatni post: Valerie
22-09-2019, 10:24
» Odpowiedzi: 20
» Wyświetleń: 3,732
I. Doppelgänger - Jeszcze...
Forum: Propozycje
Ostatni post: Mirimon
17-09-2019, 20:31
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 963
Usprawnienie zarządzania ...
Forum: Propozycje
Ostatni post: Arana
16-09-2019, 19:52
» Odpowiedzi: 30
» Wyświetleń: 24,505
Wściekłe Węże
Forum: Klany
Ostatni post: Rada Wściekłych Węży
04-09-2019, 09:51
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 869
Ilość kradzieży na reset
Forum: Propozycje
Ostatni post: Renion
26-08-2019, 23:03
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 2,256

 
  II. Zamtuz - Jeszcze Nowsze Postulaty Wściekłych Węży
Napisane przez: Rada Wściekłych Węży - 10-11-2019, 02:27 - Forum: Propozycje - Brak odpowiedzi

Jeszcze Nowsze Postulaty Wściekłych Węży

II. Zamtuz

Uwaga! Poniższa propozycja jest jedynie rozwinięciem możliwej aktywności w Biurze Pracy – mowa o Pałacu Uciech. W związku z tym, że propozycja tyczy się tematów ogólnie powiązanych z ludzką seksualnością (w tym o zabarwieniu erotycznym) - grupa think-tankowa Wściekłe Węże zwraca się do wszystkich osób poniżej 18. roku życia o zaniechanie lektury.

dotyk wg Encyklopedii PWN:
rodzaj czucia, zdolność odczuwania działania bodźców mechanicznych na powierzchnię skóry za pomocą receptorów w skórze właściwej i głębokiej warstwie naskórka

Od początku Ery Dział 'Spotlight' naszej grupy think-tankowej Wściekłe Węże przeprowadzał badania dotyczące cyberdotyku i cyberseksu w formie anonimowych ankiet rozsyłanych do losowych mieszkańców. Pozwólcie, że pokrótce przedstawimy wyniki naszych badań.

Odpowiedzi badanych sugerują, że cyberdotyk budzi skojarzenia seksualne i nacechowane emocjami. Warto zwrócić uwagę na fakt, że gracze nawiązują do fizycznych aspektów dotyku w Sieci, choć rzeczywisty, fizyczny kontakt podczas interakcji w Internecie nie jest możliwy. Wg graczy w grze mniejszą wagę odgrywa wygląd graczy, choć kobiety (i nie tylko kobiety) dobierają awatary przedstawiające młode, atrakcyjne postacie, często w erotycznych pozach.
Erotyczna odmiana sesji, zwana potocznie erosesjami. najczęściej przybiera formę długich, barwnych opisów, obfitujących nie tylko w charakterystykę doznań cielesnych, ale również zmysłowych i emocjonalnych. Dla większości wyobrażenie sobie zabicia jakiejś straszliwej bestii jest o wiele prostsze niż tego, jak w sposób ciekawy, subtelny i pobudzający zmysły opisać zbliżenie dwóch istot. Uwagę zwraca fakt, że część graczy traktuje sesje erotyczne jako dopełnienie „więzi między postaciami”.
Pytaliśmy również Mieszkańców dlaczego nie prowadzą erosesji. W uzasadnieniu nasi badani odpowiadali, że:
a) nie odczuwali potrzeby rozgrywania sesji erotycznych,
b) nie znaleźli odpowiedniego partnera,
c) nie otrzymali takiej propozycji,
d) nie potrafiliby podołać opisywaniu aktów seksualnych.
Dział Analityczny grupy think-tankowej Wściekłe Węże zdiagnozował jeszcze jedno ognisko problemu – anonimowość w Krainie to rzecz jedynie pozorna. Blokady mieszkańców wynikają również ze zwykłego, ludzkiego wstydu. Wychodząc naprzeciw potrzebom Mieszkańców, grupa think-tankowa Wściekłe Węże opracowała kompleksowy program propozycji zmian.

Jest w Krainie jeszcze wiele nieodkrytych talentów. Jedni mistrzowsko opanowali mechanikę danej specjalizacji, odnaleźli swoje powołanie w służbie Pożytkowi Publicznemu. Drudzy, tak po prostu, piszą genialne erosesje. Jeśli Ci pierwsi mają uzyskiwać zysk z eksploatacji swych talentów to czego ci drudzy mają tego nie robić? Bo wstyd? Bo ostracyzm? Bolesna łatka prostytutki? A gdyby dać tak uzdolnionym pełną anonimowość? – pomyśleliśmy. Dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym i nie utworzyć dyskretnej platformy dla usług seksualnych? Tak, tutaj w Krainie Amorion! Walczymy wreszcie o to, by każda królowa nocy miała możliwość przeobrażenia się w piękność dnia.

a) Postulujemy wprowadzenie nowej lokacji w Arrakin – Zamtuz
Sam Zamtuz byłby lokacją analogiczną do Izby Tawerny, z tym wyjątkiem że interakcja między zainteresowanymi odbywa się tu w, przygotowanych dla każdego z osobna, tzw. Ciemnych Izbach, gdzie mieszkaniec, oczywiście anonimowo, mógłby korzystać z usług seksualnych tajemniczej Zakontraktowanej. Klient, wchodząc do Zamtuzu, zamieszczałby krótką (maksymalnie 140 znaków) notkę dotyczą swoich oczekiwań. Stali klienci mogliby w ten sposób poprosić, po pseudonimie oczywiście, swoją ulubienicę. Zakontraktowana powinna mieć dodatkową rubrykę w Karcie Postaci - Panel Nierządnicy, gdzie wyświetlałoby jej się zapotrzebowanie Klientów. Dodatkowo informacja o Kliencie powinna być wyraźnie zakomunikowana wpisem w Dzienniku.
Klient nabywałby możliwość usługi w Zamtuzie w formie Koralików. O cenach powiemy później. Przekazanie Zakontraktowanej jednego Koralika zobowiązywałoby ją do napisania 300 znaków. Zakontraktowana miałaby możliwość odsprzedania (za złoto) Koralika z Zamtuzie w dowolnym terminie. Na czas obsługi Klienta Zakontraktowana powinna być wyłączona z listy Mieszkańców on-line, a w jej profilu powinna widnieć informacja o niedostępności (jak w przypadku wylogowania) od momentu wejścia do Zamtuzu. Analogicznie sytuacja powinna wyglądać z Klientami.

b) Postulujemy powołanie Królewskiego Sutenera
Postulujemy utworzenie stanowiska Królewskiego Sutenera, a na jej pierwszego piastuna - szlachetnego Reniona Noinera. Jedynie człowiek działający, przez większość życia, w półświatku hazardowym, a jednocześnie pozostający tak posągowo nieskazitelny, udźwignie ciężar ambiwalencji posługi.

Do obowiązków Królewskiego Sutenera należeć będzie:

  1. proces rekrutacyjny Podopiecznych,
  2. weryfikacja zgodności amo-płci z tą rzeczywistą,
  3. codzienne aktualizowanie cennika Koralików,
  4. wsparcie merytoryczne dla Podopiecznych,
  5. obsługa klienta w zakresie skarg i zażaleń.
Nie trzeba chyba podkreślać, że, ze względu na delikatność tematu, wszystkie powyższe zadania muszą być realizowane na wysokiej stopie dyskrecji i poufności. Oczywiście dochodzi tutaj jeszcze zawodność czynnika ludzkiego w postaci Podopiecznych. Już w Eneidzie Wergiliusz zauważał, że kobieta zmienną jest. Wychodząc więc z pomocną dłonią, zleciliśmy Działowi Kreatywnemu naszej grupy think-tankowej opracowanie hipotetycznej sytuacji, która będzie podstawą do analizy problemów jakie życie codzienne będzie stawiać przed Królewskim Sutenerem:

[Niewielki gabinet na tyłach zamtuzu, przy dębowym sekretarzyku siedzi Renion. Przekłada paciorki na liczydle, uzupełnia księgi rachunkowe, mruczy coś pod nosem. Bez pukania wchodzi Podopieczna.]

PODOPIECZNA
Renionie drogi, czuję dziś wątpliwości.
Całkiem ja nie w nastroju do kochliwości.
Szmata, szmata, szmata” - głos mi w sercu mąci,
mam dość prąci.

RENION
Siostro, pamiętaj, Twa Wartość płynie z wnętrza...
Zimno tu trochę - czyżby przeciąg z półpiętrza?

PODOPIECZNA
Sen dziś oswobodził trzymane pod kłódką
wspomnienie niechciane, kiedym była młódką.
Ja, wiosen szesnaście, wracałam ze stancji,
miłości lubego nie miałam gwarancji.
Szłam, nagle me trzewia uścisk dopadł dziwny,
jakby kowal zakuł je w gorset żeliwny.
Aura przedburzowa, wiatr targał czuprynę,
mój wzrok skusił obraz, patrzę przez witrynę.
Och, stil-leven barokowego periodu.
był tam puchar, waza z Dalekiego Wschodu.
Fałszerstwo to raczej, niźli oryginał
źle przestrzenną perspektywę powyginał
malarz nędzny, kopista Kalfa Williema.
Cisza wokół nastała, ja głuchoniema,
bo moje oko zwabił, na wpół obrany
cytrus żółciejący - obok dwa banany.
I poczułam zły smak na brzegu języka,
nie była to smaku cytryny muzyka.
Rozterka mnie naszła na wspomnienie nocy:
Dalej ma niewinność pozostaje w mocy?”
Po trzykroć zamiauczał czarny kot na murze
jak doszłam do domu, wchodząc na podwórze,
mój rumieniec okiem, wyłapała mama -
usta jej sciśnięte to jedyna tama.
Gdy przez domostwa próg niski przechodziłam
uderzyła mnie wzrokiem „ja cię urodziłam?!”
Choć jej wargi nieruchome, musiałam się pochylić
nad swym sumieniem: „nie może się mylić...”

RENION
Nie stać mnie akurat na wielkie morały,
ni by moje panie wolne dzisiaj brały.
Zapewniam Cię, Droga, że jak końskie ścięgna
Twoja seksualność jest tak samo piękna
jak była w przededniu Twojej inicjacji -
wartość taka nie poddaje się inflacji.

[Renion delikatnie muska zewnętrzną stroną palca serdecznego policzek Podopieczniej, kieruje go w dół, w kierunku żuchwy. Podopieczna podaje rękę do ucałowania, Renion chwyta w zęby koniuszek palca jedwabnej rękawiczki i, udziałem obojga, udaje się zsunąć rękawiczkę. Renion, trzymając oburącz, przybliża do swej twarzy nagą dłoń Podopiecznej. Uważnie się jej przyglądając, kilkukrotnie tę dłoń przekręca.]

RENION
Twoja skóra szorstka, pod oczami wory -
pij więcej wody, nasmaruj czymś pory.

PODOPIECZNA 
Jesteś dla mnie jak ojciec prawdziwy:
tak silny, tak męski, lecz niechutliwy.
Teraz wracam, wracam już do pracy -
walą, do drzwi walą, Kasanowy rodacy.

[Podopieczna wychodzi z gabinetu i wita Gości. Renion wraca do rachowania.]

Posługa Królewskiego Suterena to wyjątkowo niełatwy kawałek chleba, dlatego uważamy, że nabór na to Stanowisko powinien się odbywać poza Konkursami na rangowych. Jedynym rozwiązaniem jest tu staromodny system mistrz-uczeń. W gestii Reniona będzie wybór i przyjęcie na terminowanie jednego czeladnika. Dopiero gdy sam szlachetny Renion uzna, że uczeń – co najmniej – mu dorównał, dojdzie do przekazania Urzędu.

Zapraszamy do dyskusji. Szczególnie interesują nasz Wasze propozycje implementacji wyżej wymienionych mechanik do Silnika Gry.

Skusicie się?
Podpisano, Rada Wściekłych Węży

Wydrukuj tę wiadomość

  Zlot amorioński - Warszawa 2019
Napisane przez: Arana - 03-11-2019, 19:14 - Forum: Rozmowy Niekontrolowane :) - Odpowiedzi (6)

Czołem!

Dawno żadnego zlotu nie było... więc postanowiłam to zmienić. Zażaleń nie przyjmuję - ewentualnie konstruktywną krytykę, ponieważ taki zlot organizuje po raz pierwszy i rady(!) przydadzą się na przyszłość.

Data: 16 listopada 2019 (sobota)
Miasto: Warszawa
Start: zbieramy się godzina 17:00 pod wejściem do Kinoteki w Pałacu Kultury i Nauki
Cel: Piw Paw ul. Foksal 16 (https://www.piwpaw.pl/)

Listę osób przyjmuję do końca 10 listopada - w poniedziałek (11.11) składam rezerwacje. Jeśli więc ktoś chciał jeszcze dołączyć lub się wypisać również po tej dacie, prosiłabym o informację.

Wszelkie pytania, wątpliwości, propozycje - piszcie tutaj lub bezpośrednio do mnie (Arana id 142 lub discord: Arana#2586).

Lista:
1. Arana Big Grin
2. Olmer
3. Reeira
4. Wolf
5. Garm
6. Ezie
7. Zielek
8. Lethos
9. Nerph
10. Ryanzi
11. Rava
12. Balt
13. Miri
14. Finka
15. Lynifana
16. Wru

Kto jeszcze? Wink

Wydrukuj tę wiadomość

  Głos wołającego z Lochu
Napisane przez: Osman - 11-10-2019, 10:30 - Forum: Problemy - Odpowiedzi (5)

Czy to dobre miejsce, nie wiem lepszego nie znalazłem (bo jest to swego rodzaju problem). Czy ktoś usłyszy? Jest szansa. Czy ktoś pomoże? Niestety wątpię. Prawdopodobnie poniższy wpis posłuży tylko do napisania dramatu w trzech aktach. Dlaczego piszę tutaj? Bo czuję się olany ze strony władz.

Nie jest to moja pierwsza przygoda z Amorion. W poprzednich, albo przekraczałem czas logowania i konto zostało skasowane, albo po sensownym rozwinięciu postaci trafiałem na nową erę i nie miałem sił robić wszystkiego od nowa.

Tym razem trafiłem na końcówkę starej ery, więc nowa mnie nie zniechęciła. Zniechęciły mnie wprawdzie moje błędy i skasowałem konto, ale wróciłem z nowym kontem, nowym imieniem z nadzieją, że pójdzie lepiej. Było fajnie, nawet pierwszy raz w życiu klan zaproponował mi członkostwo.

Pewnego dnia logując się dostałem informację, że zostałem skazany na karę 400 dni lochów za posiadanie multikonta.. Większej bzdury się nie spodziewałem, bo konto mam jedno, ze swojego laptopa korzystam tylko ja. Moja prośba do Władcy o uzasadnienie spotkała się z odpowiedzią "uzasadnieniem są logi" bez podania żadnych danych.

Prawda jest taka, że do lochów trafiłem przez swój klan, po trafiłem do Wściekłych Węży II. Z tego co miałem okazję widzieć, gdy inni członkowie byli zalogowani wszyscy siedzieli (i siedzą nadal) w Lochach.

Władca mnie olał, więc napisałem do Mahdiego - odpowiedzi nie uzyskałem tylko kilka dni później od Nerph Oreno otrzymałem pytanie "co właściwie robię w tym klanie". Od mojej odpowiedzi, że po prostu w nim jestem bo jako pierwszy w mojej amoriońskiej historii zaproponował mi członkostwo minęły 2 tygodnie. Moją prośbę sprzed tygodnia wolność, albo usunięcie konta zignorował.

W Lochach jestem już 23. dzień, niechęć do Amorionu narasta. Nie wiem czy Władca bierze mnie i innych na przeczekanie, komu się znudzi i zrezygnuje. Nie wiem. Zmarnował mi dużo czasu i robi sobie złą reklamę.

Nie ukrywam 2-3 tygodnie oczekiwania może jeszcze wytrzymam. Na pewno nie 377 dni. Jeśli mam dalej siedzieć, tylko za przynależność do niewłaściwego klanu, to moje odejście z Amorion będzie ostateczne, nigdy nie wrócę.

Chciałbym wyjść z lochów, ale chciałbym przy okazji dostać rekompensatę braku przysrostu energii. Na tą chwilę ponad 9tys. wystarczy mi 7500. Wiem pomarzyć można.

Taka to jest smutna historia, najprawdopodobniej bez szczęśliwego zakończenia.

Wydrukuj tę wiadomość

  I. Doppelgänger - Jeszcze Nowsze Postulaty Wściekłych Węży
Napisane przez: Rada Wściekłych Węży - 15-09-2019, 03:01 - Forum: Propozycje - Odpowiedzi (4)

Jeszcze Nowsze Postulaty Wściekłych Węży

I. Doppelgänger

Du Doppelgänger, du bleicher Geselle!
Was äffst du nach mein Liebesleid,
Das mich gequält auf dieser Stelle
So manche Nacht, in alter Zeit?

(Hej! Sobowtórze! wybladły mój druhu!
Po co małpujesz mój boleści szał?
Co na tem miejscu bez życia i ruchu
Jak wąż me serce, noc niejedną ssał!!!”)

Heinrich Heine, Buch der Lieder, 1827 (tłum. Władysław Tarnowski)


Ujrzałem nie na jawie, ale oczami duszy siebie samego, jadącego konno tą samą drogą z przeciwnej strony, jakby na moje spotkanie, ubranego w szatę, jakiej nigdy na sobie nie miałem: była szaroniebieska, gdzieniegdzie wyszywana złotem. Gdym się otrząsnął z tego zamroczenia, postać owa nagle znikła. […] Zresztą, co bądź się o tych sprawach sądzi, w każdym razie osobliwa ta zjawa przyniosła mi pewną ulgę w owych chwilach rozstania.

Johann Wolfgang von Goethe, Aus meinem Leben. Dichtung und Wahrheit ,1811–1833 (tłum. Aleksander Guttry)


Razem z nadejściem schyłkowych etapów Er niektórzy z Was decydują się na porzucenie swojego dotychczasowego wcielenia i przepoczwarzenie. Dla jednych, przyjęta wtedy inkarnacja jest szansą na eksperymenty z klasami, specjalizacjami, buildami. Dla drugich będzie to po prostu sposób na urozmaicenie jałowizny, jaka nieodłącznie towarzyszy jesieni późnej Ery.

Korzystanie z naturalnej kolei rzeczy nie jest, oczywiście, niczym złym. Rozwiązanie to nie jest jednak pozbawione ułomności. W sytuacji gdy zmiany są implementowane wraz z początkiem Ery, nabyta w ww. sposób wiedza może się okazać po prostu nieaktualna. Bezużyteczna. - Ery testowe? - zapytacie. - Są już tylko mglistym wspomnieniem tych bardziej leciwych. Dołączmy jeszcze kolejny czynnik, rzucający cień wątpliwości - powszechny marazm i stetryczenie Ducha... - Szczególnie uwidocznione po zakończeniu eventów. - dokończycie.

Węzeł gordyjski? Ano. Co poniektórym może się tak wydawać. Nie posypujcie jednak swych głów popiołem, nie przywdziewajcie włosienicy. Jak Węzeł gordyjski ma swojego Aleksandra, tak każda ślepa uliczka w Krainie ma swoją grupę think-tankową. Wściekłe Węże zawsze gotowe do wyburzenia zalegających przeszkód. Przyjdziecie wtedy pod mury naszej domowej kancelarii i zapytacie - Co w takim razie, Mości Wężowie, proponujecie? My uśmiechniemy się z przekąsem, zapalimy fajkę, zaciągniemy się głęboko w akcie afirmacji życia. Wreszcie popatrzymy Wam głęboko w oczy i odpowiemy:

- Postulujemy wprowadzenie rzeczywistości równoległej, odmiennego stanu świadomości. Możliwości przejścia na drugą strona zwierciadła, gdzie rzeczywistość toczy się własnym torem. - wtedy zamilkniecie, co pozwoli nam kontynuować - W pewniej odległej krainie ukuty termin kagemusha, wojownik cienia (jap. 影武者) reprezentował osobę, która przyjmując tożsamość możnowładcy miała ściągnąć na siebie publiczną uwagę. Było to wykorzystywane to jako forma prewencji przed skrytobójczymi atakami wymierzonymi w wyższych dostojników. - Ale co to ma do naszej niedoli? - zdziwicie się. - Cierpliwości. Wszystko zostanie wyjaśnione. Noc jeszcze młoda. - łagodnie Was napomnimy - Wyobraźcie sobie sytuację, w której figurant nie jest potrzebny. - Pogodzicie zwaśnione rody, zakopiecie wszystkie topory wojenne, sprawicie, że nastanie wieczysty pokój na ziemi? - To czysta soteriologia – odpowiemy. - Bujanie w obłokach. Poza tym – ściszając głos nachylimy się nieznacznie w Waszym kierunku – mamy coś lepszego. Zamrzecie ponownie. Który to już raz tej nocy?

- Chcemy dać każdemu możliwość posiadania osobistego sobowtóra, Doppelgängera. - na te słowa poczujecie gilgotanie między półkulami mózgowymi. Zrobicie głupią minę. Dopijecie nerwowo końcówkę herbaty.

W końcu rzekniecie - Niebezpieczna to ścieżka - balans na granicy złamania Świętej Zasady Jednego Wcielenia... - oczy nasze na krótki moment rozpali ogień. - Toż to czarna magia – będziecie kontynuować - czy nie macie za grosz bojaźni w swoich sercach? Opadniemy wygodnie w fotelu, przyglądając się dogasającym węgielkom - A czy nie jest to tylko rozwinięcie istniejącego prawodawstwa? - odpowiemy żarliwie pytaniem retorycznym. - Helenko, skarbie. Czy nie zechciałabyś czegoś nam przeczytać? - Czego, tatusiu? - Tam, na stosie gratów, Kodeks Amorion leży. - To ta książka o Naszej Ojczyźnie? - Tak, Helenko... - gorące strugi naszych łez roztopią śniegi dookoła, bezpowrotnie ukrywając ślady  pozostawione przez lochy z małymi.

§11. […] Odstępstwo od powyższego zapisu może mieć miejsce jedynie w przypadku udzielenia przez Władcę lub Namiestnika zgody na posiadanie dodatkowego konta. Pozwolenie tego typu może zostać udzielone na czas określony lub do końca aktualnie trwającej ery. Dodatkowe konto może być wykorzystywane wyłącznie w celach technicznych lub administracyjnych (np. testowanie lokacji).

Gdy Helenka skończy - w kominku pozostanie już tylko ledwie skrzący popiół, a my będziemy bawić w krainie Morfeusza. Nie potrwa to jednak długo. Przebudzimy się i wrócimy do dyskusji - jak zawsze. Poprosimy Was o uważne wysłuchanie. Choć Wasze skarbce wiedzy są dla nas cennym oparciem, teraz cisza będzie najwłaściwszą postawą.

a) Żądamy udostępnienia każdemu graczowi alternatywnej wersji samego siebie, sobowtóra, Doppelgängera
Doppelgänger funkcjonujący w Wymiarze Doppelgängera to widmo pamięci przepływu energii materialnej powłoki rzeczywistego mieszkańca. Może obierać dowolną drogę rozwoju. Jest nietożsamy w istocie z rzeczywistym mieszkańcem, jednak, za sprawą synchronizacji - wraca do stanu o identycznych właściwościach, co rzeczywisty mieszkaniec. Dotyczy to oczywiście zasobów, statystyki, umiejętności etc. Doppelgänger w swojej istocie nie może jednak wejść w interakcje związane w jakikolwiek sposób z innymi mieszkańcami – Poczta, Magazyn Królewski, Transakcje etc. odpadają. Podobnie jak wszystko, co ma jakikolwiek wpływ na grę innych graczy. Jak taki proceder byłby wykorzystany? Jeden, resetując postać Doppelgängera mógłby przetestować grę niedostępnymi wcześniej dla niego mechanikami innych ras, klas i specjalizacji, drugi testowałby zasadność rozwiązań krótkofalowych dot. swojej obecnej postaci. Czy wiecie jakie to urozmaicenie rozgrywki? Nie wiecie... Przynajmniej dwukrotnie! To piaskownica po ciemnej stronie Księżyca, gdzie każdy z nas, niczym Scottowski Inżynier, miałby sposobność stworzenia czegoś na swoje podobieństwo.

b) Żądamy wprowadzenia nowej lokalizacji w Sith: odtąd zwaną Cienistą Doliną
W Cienistej Dolinie mieszkaniec zwracając się do Gremium, Które Zła Się Nie Ulęknie, będzie miał możliwość zsynchronizowania Doppelgängera ze swoją obecną istotą jestestwa – w aktualnym stadium rozwoju postaci – we wszystkich jej elementach. Oczywiście - im dłużej będzie pozwalać Doppelgängerowi kroczyć własnymi ścieżkami - tym większy trud dla Gremium, Które Zła Się Nie Ulęknie przy dokonywaniu synchronizacji. Administracja, implementując lokację, musi uwzględnić rosnące koszty synchronizacji. Utrzymanie kontroli nad Doppelgängerem powinno, ba (!), musi być powiązane z kosztami w świecie materialnym. Koszty powinny być naliczane eksponencjalnie. Wyróżniamy dwa główne rodzaje synchronizacji: absolutna i częściowa. O absolutnej nie ma potrzeby się rozpisywać. Częściowe synchronizacje powinny dotyczyć, hmmm, długo by wymieniać: wyłącznie Informacji Ogólnych, wyłącznie Statystyk, wyłącznie Umiejętności, wyłącznie Bogactw, wyłącznie Ekwipunku - wymieniliśmy wszystko. W mniej niż pięć sekund! Synchronizacja częściowa będzie odpowiednio tańsza od synchronizacji absolutnej.

c) Żądamy zmian w pvp dotyczących Wymiaru Doppelgängera
Doppelgänger jako widmo pamięci przepływu energii nie może wejść w interakcję związaną z innym mieszkańcem. Zwróćmy tu uwagę, że Doppelgänger tego typu jest postrzegany relatywnie i choć nie istnieje samodzielnie, istnieje jego relacja względem przeciwnika. Tymczasowa aura przeciwnika w Wymiarze Doppelgängera, o identycznych właściwościach, jednak nietożsama w istocie z materialnym przeciwnikiem – ot, lekkie zawirowanie energii – pozwoli na pojedynki, szczególnie przed Igrzyskami. Bez łatki fragera dla agresora i lamentów o utraty statystyk „pokrzywdzonego”. Zwracamy jeszcze raz uwagę, że „tymczasowa i niekontrolowana aura przeciwnika, o identycznych właściwościach, jednak nietożsama w istocie z materialnym przeciwnikiem” - to nie ten Doppelgänger prowadzony przez przeciwnika, ale każdorazowo indywidualnie wygenerowana relacja na potrzeby walki, odnosi się tylko i wyłącznie do rzeczywistego wcielenia.

d) Żądamy wprowadzenia nowego Wyglądu Gry zarezerwowanego wyłącznie dla Wymiaru Doppelgängera
Ten musi, poza oczywistymi walorami estetycznymi, zawierać „efekt płynnego zanikania dymków”. Pozwoliliśmy sobie wyjść z graficzną propozycją – ot, wczesna koncepcja projektowa, bardziej kierunek niż stacja docelowa. Link poniżej:
https://imgur.com/a/MV6M0dn

Skusicie się?

Podpisano,
Rada Wściekłych Węży

Wydrukuj tę wiadomość

  Nowelizacja III i IV Postulatu Wściekłych Węży
Napisane przez: Rada Wściekłych Węży - 05-09-2019, 23:18 - Forum: Propozycje - Odpowiedzi (3)

Nowelizacja III i IV Postulatu Wściekłych Węży

Tak, dobrze zauważyliście. Nasza grupa think-tankowa czasem robi krok w tył. Ale czy zauważyliście, że robi to tylko po to, by wziąć rozbieg i skoczyć trzy do przodu? Gdzie tam trzy? Tysiąc!

Jako rozwiązanie problemu, obecnie źle funkcjonującego, systemu walk pvp, proponujemy zdjęcie jakichkolwiek regulacji poza Immunitetem, 3 atakami na dobę i 1 atakiem na godzinę przy jednoczesnym zachowaniu utraty statystyk tylko w wypadku, gdy przegrany jest powyżej 150 levelu. Potencjalną frustrację (bitych jak drzewa, które nie owocują kolejny już rok z rzędu) słabych i młodych graczy, rekompensowałoby szansa odzyskania pozytywnego bilansu walk kosztem kolejnych ofiar. (U mnie na wsi biją drzewa.)

W takiej sytuacji nowi obywatele, chcący zachować pozytywny bilans, a nie decydujący się na Immunitet, nie mieliby wyboru i włączaliby się w nieustanny wir walki, by wyprowadzić różnicę na plus. System wiecznej ucieczki do przodu, zamknięty początkiem i końcem ery, stałby się motorem gry dla postaci walczących, zarówno tych doświadczonych i niedoświadczonych, oferując gratyfikację płynącą z podstawowego atutu gier multiplayer - możliwości rywalizacji. Obecnie funkcjonujący system odebrał to postaciom walczącym. (Czy to skuteczna metoda - nie wiem, nie jestem sadownikiem.)

Kolejnym czynnikiem, który wpływałby na znaczenie walk pvp, byłoby zdobywane doświadczenie: jeden z czynników powinien uwzględniać różnicę poziomów. Przy dużej różnicy poziomów - w przypadku zwycięstwa postaci na wyższym poziomie - otrzymywane doświadczenie powinno być zbliżone do 0, natomiast w przypadku zwycięstwa postaci na niższym levelu - przyniosło by jej to potencjalnie horrendalną ilość doświadczenia. (Z perspektywy obserwatora mogę jednak śmiało stwierdzić, że to czyste barbarzyństwo wobec niewinnych drzewek.)

Strategiczną wartość ma dla nas zachowanie systemu strat w statystykach powyżej 150 poziomu. Porażka w walce powinna skutkować stratami w kluczowej (kluczowych) dla klasy statystyce i umiejętności, tak, aby walki pvp miały realny wpływ na wynik Igrzysk Amoriońskich. (Ostatnio, na przełomie kwietnia i maja, próbowałem odwieść mojego pijanego starego od okładania kijem drzewka magnolii, które nie kwitło już kolejną wiosnę.)

I tu pojawia się kolejny temat: walki / wojny klanów. Znaczącą rolę wojny klanów na eventy klas walczących upatrujemy w oparciu ich na walkach pvp. Wojna międzyklanowa miałaby sens jako odpowiedź na notoryczne fragowanie walczących członków klanu. O strażnicach później. (Nawet jeśli nie kwitnie, magnolia to wciąż bardzo piękne drzewo ze względu na duże, miękko owłosione, ciemnozielone liście.)

Korzystając po raz kolejny z doświadczeń historii: postulujemy wprowadzenie kosztów utrzymania wartości bojowych klanu (na podobieństwo strażnic). Koszt 2-letniego utrzymania lotniskowca jest równy kosztom jego wybudowania i wyposażenia. Utrzymanie militarnej potęgi klanu w czasie pokoju powinno być kosztowne. Wprowadziło by to realny aspekt strategiczny przy planowaniu i prowadzeniu wojen. Aby uzasadnić koszty utrzymania armii - proponujemy wprowadzenie limitu 3 ataków na wrogi klan na dobę w czasie trwania wojny przy jednoczesnym zwiększeniu konsekwencji wyniku walki. Po pierwsze: utrata prywatnego złota niezależnie od tego, czy jest trzymane 'przy sobie' czy w banku (na potrzeby tego modelu załóżmy 1%). Po drugie utraty statystyk na podobieństwo pvp, dotykające również rzemieślników - porażka w bitwie międzyklanowej powinna być bolesna dla wszystkich. (Magnolie drzewiastą sprowadzono do Europy zza oceanu na początku XVIII wieku. W Stanach osiąga do 30 m wysokości. U nas, na wsi, jak u kogoś do 5 m dorośnie - to o takim gospodarzu mówi się "cierpliwy".)

Rodzi to problem lokacji kapitału klanowego u "wolnych elektronów" -  proponujemy więc radykalną zmianę - wprowadzenie podatku fiskalnego (na potrzeby modelu proponujemy 12%) od każdej transakcji między graczami. Korzyściami płynącymi z tego systemu byłoby jeszcze mocniejsze zaakcentowanie aspektu klanów jako samodzielnych podmiotów gospodarczych. (Magnolia wykazuje wyjątkowo dużą odporność na mrozy, czego niestety nie można powiedzieć o jej odporności na kij mojego pijanego starego.)

Dodatkowym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem polityki fiskalnej jest potencjalne ożywienie lokalizacji: Targowiska oraz Sklepów Mieszkańców, o których obecnym funkcjonowaniu nie możemy powiedzieć dobrego słowa. Również w ich przypadku postulujemy o wprowadzenie podatku - choć w tym przypadku wyraźnie niższego - na potrzeby modelu proponujemy 7%. Komplikowało by to matactwa - np. bezbolesny zakup bryłki węgla za 10 miliardów od 'wolnego elektronu'. W przypadku dóbr o wyjątkowo dużej wartości można rozważyć wprowadzenie progowego podatku progresywnego. (Moja interwencja w sprawie magnolii na słowach - niestety - się nie skończyła. Doszło do rękoczynów.)  

Kolejnym proponowanym aspektem jest zwiększenie znaczenia strażnic: poprzez wprowadzenie, wcześniej już postulowanych, wydarzeń losowych (najazd bandytów), generowanych indywidualnie dla poszczególnych graczy, które, stara śpiewka, powinny mieć konsekwencje podobne do porażki pvp: straty w kluczowych dla klas statystykach i umiejętności oraz 10% posiadanego złota, niezależnie od formy lokacji kapitału. Prowadzenie strażnicy - podobnie jak teraz - pozostałaby opcjonalne. Jednak w przypadku graczy starających się o Tytuły było by sprawą większą niż życie, by zabezpieczyć się (odpowiednio wysokim poziomem bojowym strażnicy) przed tego typu stratami. Zmiana ta ożywiłaby znacząco płaszczyznę strażnic - wymagałoby to wprowadzenia limitu (powiedzmy) 3 ataków na daną strażnicę na dobę. Rozpoczęcie wojny międzyklanowej znosiłoby to ograniczenie. Oczywistymi konsekwencjami walk strażnic byłoby zapewnienie dodatkowego, znaczącego środka rywalizacji międzyklanowych. W tym przypadku dotyczyłoby to głównie eventowych rzemieślników: wywołałyby lawinę wojen ekonomicznych - klany robiłyby wszystko, by utrzymać strażnicę reprezentanta na odpowiednio wysokim poziomie, byle nie dopuścić do potencjalnie zwycięskiego napadu bandytów. (W wyniku uderzenia kijem straciłem 37% widzenia w prawym oku. Z lewym wszystko ok.)

Wprowadzenie ww. zmian zwiększyło by znaczenie bezpośredniej rywalizacji w formie walki i miałoby znaczny wpływ na wszystkie eventy danej ery: zmiany w pvp na klasy walczące oraz zmiany w strażnicach i walki klanów na klasy rzemieślnicze. (Magnolia również ucierpiała tego dnia.)

Jako dodatkową mechanikę proponujemy wprowadzenie nowego budynku klanowego dla złodziei - Ci również powinni mieć wpływ na rywalizację między klanami. (Mimo tego, że nie zakwitła tej wiosny, razem z ojcem z optymizmem wyczekujemy kolejnej.)

Podpisano,
Rada Wściekłych Węży 

PS Ciekawym rozwiązaniem mogłoby być również wprowadzenie Nocy Oczyszczenia - jedną doba w miesiącu, kiedy nie obowiązuje limit 3 ataków na dobę, niezależnie od obowiązującego stanu pokoju między klanami.


Pierwotna forma III i IV Postulatu Wściekłych Węży z dnia 24.05.2018:

"III. ZMIANY W WALKACH KLANÓW
Pochwalamy obecny system wpływu statystyk graczy na siłę klanu. Pochwalamy klanowe budynki rzemieślnicze generujące atak i obronę. Tylko na cóż to wszystko, skoro walki klanowe nie są opłacalne. O ile ciekawszy byłby wyścig o tytuły Królewskich Rzemieślników, Herosów, Czempionów, gdyby w określonej bliskości wyłonienia zwycięzców rozpętała się burza walk klanowych o niebagatelnym znaczeniu dla reprezentantów klanu w zmaganiach o tytuły?
Obecnie klany mogą wspierać budynkami, zasobami i think tankiem. Ileż przestrzeni strategicznej wprowadziłoby ustanowienie horrendalnych konsekwencji porażki? Możliwość ataku zostałaby zredukowana wtedy do jednego na dobę, a przegrana wojna znacząco zmniejszyłaby szanse konkurencji. Jak to mówią: vae victis!

IV. REWOLUCJA W PvP
Obecny system ma sens tylko dla garstki wiodących graczy, a i to opiera się bardziej na tradycji niż realnym interesie walczącego. Chcielibyśmy przedstawić kilka absurdów: 1) walki wysokolevelowych graczy z niskolevelowymi o wyższym bilansie; 2) dominacja w posągach zwycięstw zakłada, że opłaca się przegrywać, dużo przegrywać; 3) na niższych levelach nie ma dostępnych przeciwników; 4) walki są po prostu nieopłacalne. W tej kwestii wyjątkowo zwracamy się do doświadczonych graczy o pomoc w opracowaniu szkicu lepszego systemu."

Wydrukuj tę wiadomość

  Wściekłe Węże
Napisane przez: Rada Wściekłych Węży - 04-09-2019, 09:51 - Forum: Klany - Brak odpowiedzi

Zwracamy się do osoby moderującej dział „Klany” o wyrozumiałość.  Bo przecież Wściekłe Węże to znacznie więcej niż klan. Choć  - od czasu do czasu -  manifestujemy się materialnie w formie klanu (klanów) - same Wściekłe Węże można określić wielorako: 
1. grupa think-tankowa*,
2. niezależny komitet doradczy, 
3. organizacja non-profit o charakterze consultingowym,
4. fundacja orędownicza.

Podstawą naszej działalności jest organizacja kilkutygodniowych laboratoriów tzw. Kuźni Awangardy. Tradycyjnie do udziału w nich zapraszani są przywódcy (oraz osoby decyzyjne) średnich i dużych klanów. Od uczestników wymagamy jedynie odwagi myślenia i pozytywnego ADHD. 

Każda dotychczasowa edycja Kuźni owocowała niezwykle obficie pomysłami na zmiany. To Studnia bez dna, z której można czerpać bez końca. W kwestii Wściekłych Węży jest ustalenie terminu, formy oraz moderacja Kuźni. Staramy się - era w erę - zmieniać nieco formę naszych laboratoriów – to element dynamizujący każdą odsłonę. Przecież wszyscy lubimy być zaskakiwani. Daje to również możliwość włączenia w program tych, którzy nie mieli dotąd okazji się wykazać.

Na Kuźni nasza praca się nie kończy. Można powiedzieć, że koniec bieżącej Kuźni to początek następnej. Zakres działań między Kuźniami dzieli się na:
1. mozolny proces przekuwania inicjatyw ustawodawczych w konkretne ustępy przepisów prawnych, a zmian mechanicznych w skrypty,
2. badanie opinii publicznej (tej niepublicznej również),
3. opracowywanie programu następnych Kuźni oraz rozwiązań niecierpiących zwłok kwestii.

Jesteśmy świadomi, że obok zmian mechaniczno-prawnych nieodzowna jest praca nad przebudową mentalności Mieszkańców Amorion. To przecież gleba, na której mają kiełkować Nasze wspólne Idee. Czy będzie żyzna zależy również od nas, Kowale Postępu! Dlatego konieczne jest nieustanne prowadzenie inżynierii społeczeństwa. Wierzymy w naszą moc perswazji. W przeszłości udawało się nam przekonać każdego, choćby najbardziej opornego.

*niech nie zmyli Was, Moi Drodzy, dosłowne tłumaczenie zawierające słowo „czołg”, hahaha, bez sensu

Prezentacja wynikowa grupy think tankowej Wściekłe Węże

Zasoby intelektualne, powstałe pod moderacją Wściekłych Węży zostały publicznie udostępnione. Możecie je znaleźć na stronie klanu Wściekłe Węże I, jak również w temacie „zmiany prawne” na Forum Amorion http://amorion.pl/forum/showthread.php?tid=1829. Ciekawym suplementem mogą być również Komentarze pod Wieścią „Królewski Kowal” nadana przez (Herold) dnia 4 maja 2018 r.

Aby nie być gołosłownym przedstawię Wam również:
1. Przywrócenie Urzędów Posła i Marszałka? Po drodze, lobbując na rzecz naszych kandydatów, zrozumieliśmy coś ważnego: Władza ich zdegenerowała. Nie są wyjątkami: taki los ostatecznie czeka każdego. Postanowiliśmy wtedy sami wziąć na siebie ciężar pośredniczenia między Ludem Amoriońskim, a Administracją. Tylko niezależne ciało może nieść godnie takie brzemię. 
2. Okrągły Stół Przywódców Klanów? Wyobraźcie sobie, że niedawno ich przy takim usadziliśmy. Kiedy zaczytywaliśmy się w przemyślności poszczególnych wersetów - płakaliśmy łzami. Ze wzruszenia. 
3. Zmiany w walkach klanów? Check! Wojny przed eventami? Check! Przycięcie klanów-molochów? W zeszłej erze liczba członów w żadnym klanie nie przekraczała 45 osób. 
4. Promowaliśmy rewolucję w pvp. Gnom mag.
5. Królewski Bukmacher? Renion ma się doskonale, a prace nad lokacją trwają.
6. Plotki w formie obrazkowej? Proszę bardzo: https://imgur.com/a/Qvz3jqC
7. Zmiana typy charakterów? Praktycznie na finiszu.
8. Duch w Krainie? Nawet najzatwardzialsi malkontenci muszą przyznać, że coś jest na rzeczy. Wyszliśmy z założenia, że jeżeli chcemy wymagać od innych, musimy zacząć od pracy nad sobą. Taka formuła przynosi kapitalne efekty.
9. Nie ma nic piękniejszego nad wspieranie ubogich i uciskanych.

Dodatkowo, w wyniku naszych działań, eks-książe Danolarian został wykopany ze stanowiska. Wyrażamy głębokie zaniepokojenie otwartością konkursów na rangowych. Może to prowadzić do obejmowania stanowisk przez osoby skrajnie niekompetentne. Wtedy już tylko orędownictwo Wściekłych Węży jest dla Mieszkańców Amorion deską ratunku. 

Ogłaszamy również, że owoce bieżącej Kuźni Awangardy będą prezentowane co 2-3 dni w dziale "Propozycje". 

Mętlik w głowie, co? W razie wszelakich wątpliwości piszcie, proszę, do Naszej Rzeczniczki ID: 252. Nie rozjaśniło Wam to sytuacji? Moi drodzy, nie martwcie się – nasze tarany piszą czytelnie.

Rada Wściekłych Węży

Wydrukuj tę wiadomość

  oficjalny program UE
Napisane przez: krakers5 - 02-08-2019, 22:46 - Forum: Rozmowy Niekontrolowane :) - Brak odpowiedzi

Zaznaczam, tutaj jest mowa nie o jakichś tekstach, których przywoływanie stoi w sprzeczności z prawem, ale o oficjalnie zatwierdzonych i obowiązujących deklaracjach Unii Europejskiej.

W marcu 2017 została opublikowana Biała księga w sprawie przyszłości Europy:
https://ec.europa.eu/commission/sites/be...opy_pl.pdf
która następnie została zatwierdzona przez głowy państw UE (Polskę reprezentowała Beata Szydło) w Deklaracji Rzymskiej.

Jedynym wskazanym w Białej księdze dokumentem programowym jest "Manifest z Ventotene" napisany w 1941 roku przez włoskiego komunistę Altiero Spinnellego. I jakkolwiek został on napisany w 1941, to w marcu 2017 roku przywódcy UE, mając do wyboru mnóstwo różnych propozycji programów z przeszłości, wybrali akurat ten jeden. Warto wspomnieć, że od 1993 roku imię Altiero Spinelliego nosi główny budynek Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Trudno o bardziej jednoznaczny symbol znaczenia postaci Spinelliego i jego programu dla kierunku rozwoju Unii Europejskiej. Poniżej przedstawiam kilka najważniejszych zdań z tego manifestu:

„Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa”

„Adekwatność i realizacja każdego pojedynczego punktu programowego musi być badana pod względem jego zgodności z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności.”

„Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego."
// tłumacząc z języka propagandowych haseł na język faktów - wprowadzić w nieposłusznych landach stan wojenny

„Nowe państwo, a z nim nowa, prawdziwa demokracja, powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii.”

„Ze stale rosnącej grupy sympatyków partia powinna wciągać do współpracy tylko tych, którzy europejską rewolucję uczynili głównym celem swojego życia, którzy z dnia na dzień świadomie wypełniają swoje zadanie i dbają o interes ruchu, również w najtrudniejszych warunkach nielegalności (pisane w 1941) i tworzą stabilną sieć wspierającą płynną sferę ruchu sympatyków.”

// z tego wynika, że praworządność w ustach unijnych przywódców oznacza zgodność nie z prawem, konstytucją czy interesem narodowym, ale z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności czyli dążeniem do likwidacji granic dzielących Europę na suwerenne państwa i podporządkowaniem państwa ostatecznej zamianie unii w komunistyczne państwo zjednoczonej Europy.

„Europejska rewolucja musi być socjalistyczna, żeby mogła sprostać naszym potrzebom; musi opowiedzieć się za emancypacją klasy robotniczej (pisane w 1941) i stworzeniem ludzkich warunków życia.”

„Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana albo rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad.”

I dalej:

„Nasz ruch czerpie pewność co do celów i kierunków działania nie z rozpoznania jakiejś nie istniejącej jeszcze woli ludu, ale ze świadomości reprezentowania najgłębszych potrzeb nowoczesnego społeczeństwa. Dzięki niej nasz ruch wyznacza linie kierunkowe nowego porządku, narzucając jeszcze nieuformowanym masom pierwszą społeczną dyscyplinę.”

// Warto porównać prezentowany przez unię postęp i wszystko co z nim związane z nowoczesnymi naukami proponowanymi przez panów zajmujących obecnie czołowe miejsca w Kościele katolickim, bez rezygnacji z zachowywania treści jej tradycyjnej, wielowiekowej wersji. W księdze apokalipsy wspomina się, że w tym czasie na całym świecie będzie się zmuszać ludzi do aktu oddania się diabłu (w sposób - mimo grożenia śmiercią - pozostający jednak dobrowolnym i tym samym ostatecznie pozbawiając się możliwości zbawienia), by przyjąć znamię bestii umożliwiające człowiekowi zdobycie potrzebnych mu dóbr. Bez względu na interpretacje apokalipsy, systemem społeczno-ekonomicznym umożliwiającym wypełnienie zawartych tam przepowiedni jest komunizm. Najlepiej - na całym świecie.

Spośród wielu źródeł informacji polecam materiały Krzysztofa Karonia.

Wydrukuj tę wiadomość

  Popularność planszówek SOLO w epoce cyfrowej
Napisane przez: jamesbowers - 05-06-2019, 09:44 - Forum: Ogłoszenia - Odpowiedzi (1)

W latach 80tych popularne były gry paragrafowe - ale komputery je wyparły. Ich renesans rozumiem - to jak czytanie książki czy komiksu.
Ale skąd się bierze ogromna popularność skomplikowanych, długotrwałych planszówek? Ludzie tego wręcz szukają a producenci i organizatorzy KS wwalają zasady solo już praktycznie wszędzie.

Ja mam trochę gier solo i je nawet lubie - ale wielokrotnie łapię się na tym, że nie mam siły/chęci tego rozkładać tylko dla siebie. Ostatnio z 3 razy już planowałem, że zagram solo ale ostatecznie odpuszczałem. To tak jak gotowanie tylko dla siebie - masz poczucie, że się nie opłaca. A ja mam sporo czasu podczas gdy inni trzaskają nadgodziny więc tym bardziej mnie to dziwi, że jest popyt na tak dużo tytułów tego typu.

Kiedy to się zaczęło? Nie mówię tu o Roll through the Ages czy WH40k Anioł śmierci bo w to rzeczywiście można pograć ot tak - mam pół godziny to gram. Ale takie Gloomhaven, Arkham LCG czy Mage Knight? Co dla nich przygotowało grunt, że te gry się w ogóle przyjęły w dobie komputerów i dostępnej rozrywki? Ba, nie tylko przyjęły ale są czołowymi grami planszowymi obecnie.

Wydrukuj tę wiadomość

  Koszt utrzymania klanu
Napisane przez: Runit Arkan (49) - 17-04-2019, 21:24 - Forum: Propozycje - Brak odpowiedzi

Co główny reset z klanowego skarbca będzie znikać określona ilość surowców, złota i mithrilu (Wysokość których będzie zależeć od ilości osób w klanie plus ilość budynków klanowych, ewentualnie jakiś procent od umocnień) celem zachowania 100% kondycji klanu jako takiego. Nazwijmy to kosztami utrzymania klanu jako całość. Czynsz, renta, zwał jak zwał. 

Regularne utrzymywanie klanu w 100% kondycji oznacza 100% z studni, sali tradycji i noclegowni. Nie posiadanie w klanie odpowiedniej ilości surki na poczet utrzymania klanu obniżałaby jego kondycje co też oznacza mniejsze dzienne korzyści z budynków klanowych. Możemy nawet zalożyć że dobicie do 0% spowoduje całkowite usunięcie klanu z jego budynkami. Wojny klanowe dzięki temu rozwiązaniu staną się bardzo atrakcyjne, ataki/rajdy skierowane na wrogi klan celem osłabienia konkurenci. 

Wprowadzenie takiej zmiany dała możliwość aktywniejszej gry dla klanowych rzemów po większych eventach. Bo co tacy rzemowie mają do roboty (Zwłaszcza ci nie starający się o żaden event) po postawieniu klanu i wszystkich budynków? Absolutnie nic. 

Zapytacie w takim razie co z graczami fabularnymi? Może dodamy opcje że po mniejszych kosztach można postawić klan fabularny który nie oferuje umocnień, możliwości ataku innych klanów, bez budynków klanowych (no można im zostawić noclegownie). Taka jakby Gildia? Wtedy nie muszą się martwić o utrzymanie klanu, skoro grają fabularnie niech i klan służy tylko fabularnie, taki klan bardziej na papierze.

Ewentualnie myślałem że dodać opcje losowych ataków bandytów na klan celem rabunku jak to ma miejsce w trakcie podróży w grze. Coś co by ożywiło codzienność klanową. 


Co myślicie, co byście zmienili, czy warto w ogóle iść w tym kierunku? 
Pomysł wpadł do głowy pod wpływem chwili wiec z góry przepraszam.

Wydrukuj tę wiadomość

  Różne gry
Napisane przez: karyna2019 - 13-04-2019, 16:09 - Forum: Gry - Brak odpowiedzi

Witam. Jeśli lubicie grać w różnego rodzaju gry (mmorpg,symulacje,gry przeglądarkowe), zapraszam do wspólnej gry i czerpania z niej nie tylko radości ale także nagród i pieniędzy.

Polecam wam stronę [link] http://www.bananki.pl/event/

Możecie świetnie się bawić, zbierać bananki oraz wziąć udział w evencie i walczyć o super nagrody !

Jeśli masz ochotę się zarejestrować i sprawdzić jak to działa, koniecznie utwórz konto używając tego odnośnika-> [link] http://www.bananki.pl/r/00687801/

Wydrukuj tę wiadomość