Logowanie

Email:
Hasło:

Przypomnij hasło...

Nie masz jeszcze konta?
Dołącz do nas!




Ekran: 1024x768
Javascript: włączone
Wiek min. 16 lat
Nieco wyobraźni
Prolog


Witaj
Amorion to przeglądarkowa, tekstowa gra RPG dla wielu graczy. Aby w nią grać nie trzeba ściągać żadnych dodatkowych programów z sieci. Rozgrywka polega na kreowaniu i rozwoju własnej postaci w ramach współzawodnictwa oraz współpracy z innymi graczami. Innymi słowy: zamieszkaj w jednym z miast lub stań się podróżnikiem i łowcą przygód, zbuduj dom i stwórz rodzinę lub zostań awanturnikiem. Poznaj innych, dołącz do klanowej społeczności i broń swoich przyjaciół lub graj fabularnie - możliwości jest bardzo wiele.

Dowiedz się więcej...


ZAREJESTRUJ SIĘ ZA DARMO!


Prezentacja Gry


Najnowsze wieści

"Astralna Machina!" nadana przez (Herold) dnia 30 stycznia 2026 r.



Amorion chylił się ku upadkowi…

Ogień pożerał Las Lerven zbliżając się nieuchronnie do Sith i choć elfy robiły, co mogły by zatrzymać pożogę, to sytuacja pogarszała się z dnia na dzień.
Nie lepiej było w Arakkin, które spowiła burza piaskowa o niespotykanej dotąd mocy. Ustał ruch karawan, a nieliczni kupcy, którzy nie zdążyli schować się przed nawałnicą w murach miasta, desperacko poszukiwali teraz jakiegokolwiek schronienia.
W korytarzach kopalń, gdzie jeszcze przed chwilą rozbrzmiewał gwar kilofów, unosił się teraz gęsty dym i popiół. Kamienne filary pękały, a woda w podziemnych jeziorach kipiała od magmy uwolnionej przez wściekłe moce z otchłani.

Mimo to, w sercach ocalałych w dalszym ciągu tliła się nadzieja.

Klan Tallamaris, słynący z nieugiętej odwagi i kunsztu inżynieryjnego, właśnie ukończył budowę Astralnej Machiny.
Gigantyczna konstrukcja stworzona z czystego mithrilu stanęła na rynku Elakki. W jej ładowniach umieszczono setki beczek z zapasami, w kajutach zaś kolejno meldowali się pozostali przy życiu obywatele krainy.
Kiedy ostatni górnik otarł strużkę potu z czoła i przekroczył próg statku, gigantyczne tryby zadrżały, a przestrzeń wokół zaczęła migotać, jakby sama materia gotowała się do przejścia w inny wymiar.
Machina szykowała się do podróży, brakowało tylko ostatniego elementu układanki… serca demona.