Logowanie

Email:
Hasło:

Przypomnij hasło...

Nie masz jeszcze konta?
Dołącz do nas!




Ekran: 1024x768
Javascript: włączone
Wiek min. 16 lat
Nieco wyobraźni


Zoethe (ID: 171)


  • Ranga: Mieszkanka
  • Poziom: 38
  • Wiek: 1690
  • Rasa: Człowiek
  • Klasa: Rzemieślnik
  • Specjalizacja: Górnik
  • Charakter: Neutralny
  • Płeć: Kobieta


Profil gracza:

Z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle.


Wiatr zadął silnie, wznosząc żółte liście w drżenie. Szelest wzbierał na sile jak fale na otwartym morzu spychane na boki przez dziób łodzi i tak samo grał chaotyczną melodię. Chociaż świat stanął u progu jesieni, a powietrze zaczynało być rześkie - było wciąż ciepło. Przez wiele ostatnich dni obłoki ledwie malowały smugi na błękitnym niebie pozwalając promieniom słońca pieścić suchą ziemię, ślizgać się po chłodnych ścianach kamienic aż wreszcie, szepcząc słodkie obietnice powrotu za kilkanaście księżyców dotykać ludzkich lic.
Zoethe stanęła na skraju lasu. Pierś uniosła się, gdy wzięła głęboki wdech. Las płakał żywicznymi łzami, a gdzieniegdzie częstował zapachem świeżych grzybów. Wypuściła powietrze, cicho wzdychając. - To tutaj, ostatnia prosta. - Rzekła do siebie, a jej głos okazał się zachrypnięty, chociaż wciąż kobiecy. Włosy w kolorze popiołu spięła w luźny kuc za pomocą wyświechtanego rzemyka, odziała się natomiast w wygodne spodnie, które nie krępowały ruchów podczas długiej podróży oraz luźną, lnianą koszulę, która przeszła już wiele. - Las powiedzie cię swymi ścieżkami pod same bramy miejsca, do którego chcesz trafić. Powodzenia, Zoe.
Zoethe nienawidziła, gdy ktoś zdrabniał jej imię.