Logowanie

Email:
Hasło:

Przypomnij hasło...

Nie masz jeszcze konta?
Dołącz do nas!




Ekran: 1024x768
Javascript: włączone
Wiek min. 15 lat
Nieco wyobraźni


Giznad (ID: 504)


  • Ranga: Mieszkaniec
  • Poziom: 2
  • Wiek: 119
  • Rasa: Elf
  • Klasa: Mag
  • Charakter: Dobry
  • Płeć: Mężczyzna


Profil gracza:

Wygląd
Giznad chodzi w cienkim skórzanym kaftanie, pod kaftanem (prawie) biała koszula z wysokim kołnierzem. Na tym wszystkim szaro-zielony płaszcz, na klamrze narzuty było logo cechu łowieckiego. Na kaftanie są naszywane pionowo po lewej stronie trzy małe kieszonki, w których mieści się złoto, rzeczy osobiste oraz leki. Stopom do ziemi zagradzają jedynie grube wełniane skarpety, wysoko postawione oraz buty ponad kostki. Nasz bohater ma ok 175 cm. wzrostu (przez co jest niski jak elfa) oraz 60 kg. Włosy przycięte niby nożem myśliwskim, koloru ciemnego dęba. Na twarzy można zauważyć lekki zarost, który policzków jeszcze nie skaził.

Historia
Nasz drogi mag urodził się w elfickiej wiosce zwanej Aincrad, leżącej pomiędzy Elakką, a Sith. Przechodziła przez zeń jeden z głównych szlaków handlowych, wielu z kupców zatrzymywało się na nocleg i by opowiedzieć młodemu Ain'schwarzowi (bo takie było jego nazwisko) historię swojego ludu. Tak młody Giznad dorastał, lecz pewnego dnia wszystko się zmieniło. Wioska zostało złupiona przez łupieżców od dawna polujących na bogatych handlarzy, których ulubionym miejscem był Aincrad. Podczas ataku z rodziny uciekł tylko on, mając 20 lat. Przez długi czas razem z czarodziejem i innym już-sierotą ukrywali się w górach Tul-duar. Mag nauczał Giznada używania czarów, drugi, tym razem człowiek trenował strzelanie z łuku. Gdy obaj byli starsi rozpoczęli trudną przygodę z walką przeciw plugastwie, które zniszczyło ich wioskę. Kiedy przez szlak przechodziła karawana, a wtedy cała trójka kupowała przedmioty, czy to był czekano-kostur, który wpadł do gustu niskiemu elfowi, czy to łuk refleksyjny. Nagle na podróżnych napadła spora zgraja rozbójników. W tej potyczce zginął Stary Mag i paru kupców. Straszny cios dla obu, bez jego uwag i umiejętności warzenia eliksirów trudno było przetrwać. Lecz następnego dnia młody Ain'schwarz znalazł dziennik, w nim przepisy na mikstury, i z niej się uczył. Albard (człowiek z którym żył w górach) Poszedł do miasta szukać zarobku, ponieważ w chacie już nic go nie trzymało, wyszedł obiecując że będzie tutaj przychodził co tydzień. Po dwóch tygodniach do drzwi zapukała obca osoba pytająca o elfa. Kiedy wszystkie prawidłowości poznawcze zostały wykonane obcy przekazał Giznadowi pelerynę jaką nosił Albard i zakomunikował że zaginęła bez wieści. Młody mag jutrzejszego dnia zjawił się w Elakce, niestety po drodze zaatakowali elfa i wbili zatruty sztylet w prawą nogę, przez co był zmuszony do zażywania mikstury leczniczej co 10 minut. I tak rozpoczęła się jego przygoda w mieście.