Logowanie

Email:
Hasło:

Przypomnij hasło...

Nie masz jeszcze konta?
Dołącz do nas!




Ekran: 1024x768
Javascript: włączone
Wiek min. 16 lat
Nieco wyobraźni


Raiya Raodd (ID: 91)


  • Ranga: Mieszkanka
  • Poziom: 1
  • Wiek: 3004
  • Rasa: Gnom
  • Klasa: Rzemieślnik
  • Charakter: Neutralny
  • Płeć: Kobieta


Profil gracza:

FABULARNIE:

Imię: Raiya Raodd (Corsis, Thalion)
Rasa: Pół elf/ pół człowiek z dominacją cech elfich
Klasa: Mag (magia żywiołów, magia umysłu)
Zamiłowania: medycyna oraz alchemia, czasami spirytualizm
Wiek: 39 lat, z wyglądu max 30
Pochodzenie: Silezja, miasto Kartos
Obecnie: Ziemie rodu Thalion, Amorion
Stan cywilny: zajęta

- Boisz się magii ?
- Zawsze mnie fascynowała i zawsze była częścią mojego życia - odparła po krótkim zastanowieniu - Nie mogę się bać, bojąc się nigdy nie poznam prawdy o swoim pochodzeniu...

Wygląd:
Jak na elfa wysoka dzięki genom matki, bardzo szczupła ale mimo to o prawdziwie kobiecych kształtach. Ubrana zazwyczaj w odsłaniające ramiona czarne sukienki, które rozjaśnia jednak często dodatkami w odcieniu fioletu lub błękitu. Długie kruczoczarne włosy nosi zazwyczaj spięte w kok. Rozpuszcza je rzadko jednak wtedy sięgają pasa i są naturalnie lekko falowane. Powalające spojrzenie szkarłatnych oczu, które w pierwszej chwili wywołuje strach sprawia, iż mało kto ma odwagę do niej podejść. Z pozoru oschła, tajemnicza i bez uczuć w głębi serca bardzo wrażliwa.


Charakter:
Dziwny! Można by jednak rzecz: kiedyś neutralny, obecnie częściej nieopanowany w kierunku złego.

Z pozoru oschła i nieczuła. Lubi pomagać w końcu dlatego zajęła się medycyną i alchemią, ale jeśli zechce może także poważnie zaszkodzić.
To od jakiej strony ją poznasz zależy tylko od Twojego nastawienia do Raii.

A ta mroczna strona kobiety ? Nie powinno jej być...
Jednakże po odkryciu, że jej własny ojciec chce jej śmierci, została zmuszona do doskonalenia praktyki czarnej magii. Początkowo w samoobronie.

W wyniku ciągłej walki z wysłannikami ojca i konieczności ciągłego zgłębienia kolejnych zaklęć zła energia przejmuje stopniowo władzę nad kobietą, czyniąc ją coraz bardzo potężną i nieokiełznaną...


Urywki z historii:
Bardzo dawno temu, pewnej zimnej i deszczowej nocy w Kartos panowała dziwna atmosfera. Czuło się jakby ciemność pochłonęła wioskę w jednej chwili, nie była to jednak taka zwykła ciemność jaka zapada każdej doby, gdy tylko słońce znika za horyzontem. Starsza kobieta stała na progu domu obserwując ulice. Ludzie podświadomie chowali się w domostwach, a niebo co kilka minut rozrywały potężne błyskawice. Nadchodziła burza. Kobieta była pewna, że wraz z burzą nadchodzi zło, którego jeszcze nikt wiosce nie widział. Po chwili wszystko pochłonął mrok, światła zgasły i słyszeć można było tylko krzyki. Kobieta pozamykała wszystkie okna i wejścia, stała czuwając gotowa zareagować jeśli tylko coś zbliży się do jej domostwa. Nagle usłyszała trzask i płacz dziecka. Pobiegła do pokoju wnuczki, który jak sądziła zabezpieczyła najlepiej jak się dało. Myliła się jednak, gdy weszła do pomieszczenia nad kołyską stała zakapturzona postać. Przerażenie mieszało się z odwagą. Mała dziewczyna była najcenniejszym co Alija posiadała. Bez zastanowienia rzuciła się na mężczyznę, który wpatrywał się w nią swoimi czerwonymi ślepiami. Wśród grzmotów i odgłosów deszczu zabrzmiał nagle szyderczy śmiech, głos nie pochodził z tego świata. Kobieta upadła na podłogę i gdy się obejrzała mężczyzny już nie było. Nagle okno do pokoju z trzaskiem otworzyło się, a silny wiatr wdarł się do pomieszczenia. Alija wstała i ze strachem spojrzała do kołyski bojąc się, że straciła wnuczkę na zawsze. Mała Raiya spojrzała na nią zapłakanymi oczkami, które jednak od tego dnia nigdy już nie były błękitne, a przybrały barwę szkarłatnej czerwieni …
Będąc małą dziewczynką Raiya musiała nie raz stawić czoła złu jakie czaiło się na każdym jej kroku. Po śmierci babci postanowiła odnaleźć swojego ojca, który jest jedyną osobą z rodziny jaką ma. Często zmieniała miejsce zamieszkania podążając śladami historii, z nadzieją iż któregoś dnia odnajdzie ojca lub kogoś z krewnych. Podczas podróży widziała dużo i poznała wielu ludzi. Jednakże nikomu nie udało się namówić jej, aby została i zaniechała poszukiwań.

Przez kilka lat mieszkała w siedzibie rodu Thalion, często jednak przebywa w centrum Elakki, gdzie od około roku prowadzi małą pracownie alchemiczną. Zawsze gotowa pomóc, gdy ktoś potrzebuje mikstur, maści lub porady.

Przybyła do Amorionu, w konkretnym celu. Mianowice to tutaj prowadzą wszystkie ślady do odkrycia swojej przeszłości. Nikt nie lubi być na świecie sam, także i ona poszukuje swojej rodziny. Nie zamierza się poddać, pomimo, że wszystkie znaki wskazują, że z każdym krokiem jest coraz bliższa bram piekła...



Obecnie
Mieszka w małej leśnej chatce na skraju Elakki z mężem Mikallem Raodd, który wspiera ją w doskonaleniu umiejętności magicznych, wiedząc, że każdy dzień może stać się "dniem ostatecznego starcia" z demonem jakim stał się ojciec kobiety...

Czy czarna magia zawładnie jej duszą ?


**************************************************

Imię: Sheila Moriss
Rasa: Elf
Klasa: Złodziej / zabójca
Wiek: 28 lat
Pochodzenie: Wyspy Szmaragdowe, obecnie Sith
Stan cywilny: wolna

Dawno temu...
Córka ważnego elfa, przywódcy Wysp Szmaragdowych nie miała łatwego życia. Marzyła codziennie o tym, aby stać się zwykłą Elfką jakich wiele w krainie. Nie mogła sama nawet iść na spacer, by służba lub opiekun nie podążali za nią krok w krok. Miała dosyć życia w którym ciągle ktoś ją pilnował jak złoża cennych kamieni szlachetnych.
Więc w wieku 16 lat dzięki pomocy poznanego elfa złodziejaszka zaaranżowała swoje porwanie i morderstwo. Rodzina pogrążyła się w rozpaczy, a mordercy córki szukają do dzisiaj obiecując każdemu kto wskaże im dowody hojnie wynagrodzić.
Jak to się stało, że rodzina uwierzyła w śmierć jedynej dziedziczki tronu ? Nie było to łatwe, ale dzięki pomocy wspomnianego elfa, który zakochał się w Liriannie, bo tak brzmiało jej prawdziwe imię oraz maga posiadającego zdolność zmiany wyglądu innych osób, ciało szesnastoletniej kobiety zostało pochowane w rodzinnym grobowcu…
Po ucieczce z rodzinnej wyspy dziewczyna zamieszkała wraz z ukochanym w Sith. Przyjęła imię Sheila Moriss i poprosiła, aby już nigdy nie wracali wspomnieniami do jej dawnego życia. Uczyła się od swojego mistrza złodziejskich sztuczek, walki oraz rozkoszowała się życiem o jakim zawsze marzyła. Szarym, skromnym mieszkaniem w jednej z dzielnic miasta. Dlaczego nikt jej nie rozpoznał ? Bo rodzina królewska nie szukała córki, wiedząc, że pochwali jej ciało.
Każdego wieczoru zakochana para wychodziła na miasto i wspólnie okradali nie spodziewających się niczego mieszkańców. Byli na tyle genialni w swoim fachu, że często osoba okradziona pytała ich nawet czy nie widzieli kogoś, kto oddalał się z ich sakiewką. Szczęśliwe i beztroskie życie mijało dzień po dniu, często na zabawie, podróżach oraz szalonych pomysłach młodych elfów.
Pewnego dnia Kothar, powiedział swojej wybrance, że dostał zlecenie na zabójstwo. Nie było to nic dziwnego ponieważ obojgu zdarzały się podobne zlecenia przyjmować. Zaczynali od kradzieży drobnych sum pieniędzy, potem zdobyli się na odwagę aby włamywać się do domostw, sklepów a w ostatnim czasie coraz częściej szukali zajęcia, które powodowałoby jeszcze większą adrenalinę. Zabójstwa… to było to, szczególnie kobiecie pasowało jeśli mogła pożegnać z tego świata jakiegoś rządnego krwi wampira, wilkołaka lub kogoś kto wyrządzał innym krzywdę. Bywało jednak tak, że nie każdy zasługiwał na to, aby umrzeć. To zlecenie było właśnie takim, Kothar dostał zlecenie zabicia kobiety w ciąży, gdyż narodzenie dziecka mogłoby komuś pokrzyżować plany w życiu. Ponieważ obiecano bardzo dobrą zapłatę, mężczyzna się zgodził i obiecał Sheili, że jak wykona to zagadnie to wezmą ślub. Oświadczył jej się tuż przed wyjazdem. Kobieta była szczęśliwa mimo, tego co miał zrobić jej narzeczony. Czekała na niego kilka tygodni, on jednak nie wracał. Mijały miesiące, musiała sama nauczyć się żyć ponieważ nikt jej nie zapłaci za siedzenie w domu. Do dzisiejszego dnia mężczyzna nie wrócił, można podejrzewać, że tym razem nie miał dość szczęścia w życiu…

2 lata później
Elfka nie umiała inaczej żyć. Nauczyła się być częścią półświatka i taka pozostała. Włóczyła się po Sith oraz okolicach szukając okazji do zarobku. Czasem pracowała na różne zlecenia dziwnych i dziwniejszych ludzi. Zdarzyło się jej także oddać za ciepły nocleg i posiłek, jeśli była w podróży lub gdy została przyłapana na próbie kradzieży a ów osobnik zlitował się nad kobietą i obiecał nie wołać straży w zamian za stosunek. Trzeba było się przyzwyczaić i nauczyć żyć samemu. Brakowało jej ukochanego, który nigdy nie pozwoliłby na to aby czegoś jej brakowało. Mijały dnie i noce, a kobieta była coraz bardziej smutna. Życie powoli męczyło, a każda napotykana osoba w uliczce po zmroku sprawiała, że kobieta zastanawiała się czy tym razem ktoś jej nie rozpoznał i nie nasłał kogoś na nią. Chciała kiedyś zacząć żyć inaczej, znaleźć pracę i uczciwie zarabiać lecz nie umiała ani gotować, ani szyć. Jedyne co umiała to walczyć, kraść oraz zabijać.
Postanowiła więc, że zacznie zarabiać sama na siebie. Same kradzieże były bowiem już zbyt mało dochodowe, a ona miała dość obleśnych mężczyzn kręcących się przy niej. Zajęła się głównie morderstwami na zlecenie, ale czasem także coś bardziej skomplikowanego jak wyszpiegowanie kogoś lub też zniszczenie nieumarłych.
Dziś po 10 latach jest cenionym łowcą, zabójczynią i złodziejką. Nadal jednak jeśli chce i ma okazje potrafi być jedną z najpiękniejszych dam na pałacowych salonach.


Broń:
Kobieta umie walczyć prawie każdą z dostępnych jej broni. Najbardziej jednak lubi mieć pod ręką zestaw dwóch mieczy, które towarzyszą jej podczas zleceń umieszczone w pochwach na plecach. Polując na zwierzynę lub nieumarłych zabiera ze sobą łuk z zestawem zatrutych strzał w kołczanie. Na co dzień ma zawsze pod ręką sztylet lub parę srebrnych ostrzy, które rzucone w przeciwnika prawie zawsze bezbłędnie trafiają w cel.

Znaki szczególne ?
Kobieta często podczas wykonywania zleceń ukrywa twarz za białą maską. Jednakże długie rudowłose włosy oraz jeszcze bardziej charakterystyczny tatuaż smoka na biodrze może zdradzić jej obecność. W przeciwieństwie do wielu zabójców ona sama nie zostawia znaków na miejscu zbrodni. Nie zależy jej na tym, żeby być rozpoznawalna.

Masz dla niej zlecenie ? Zapytaj w mieście, przekazy ustne są wystarczające aby ją znaleźć jeśli tylko masz dla niej zadanie do wykonania i odpowiednio zapłacisz.
**************************************************

Imię: Navisha Morillo
Rasa: Człowiek
Klasa: Mag (magia natury)
Wiek: 20 lat
Pochodzenie: Sith
Stan cywilny: wolna

- Posłuchaj masz dar. Możesz być wszys­tkim, czym zechcesz być. Uważaj jednak. To jest zaklęcie. To jest magia. Wsłuchaj się w te słowa. Możesz być wszystkim, możesz zrobić wszystko. Słuchaj jednak zawsze zaklęcia, magia zawsze rządzi Tobą, nigdy Ty magią... Zapamiętaj to.
Świat to jedna wielka niewiadoma. Wydaje się, że już kogoś znasz, a potem okazuje się, że jednak nie dane było Ci poznać nawet części jego tajemnicy. Świt zabija, ale i budzi do życia. Zmrok przysparza o dreszcze, ale także daje nadzieję istotom nocy. O każdej porze dnia i nocy ktoś się rodzi i ktoś umiera. Świat to jedna wielka tajemnica, której nie dane jest nikomu poznać w całej okazałości…
Nvisha to osoba pełna sprzeczności. Wiele osób ją poznało, jednakże jakby dane było się im ze sobą spotkać to nawet spędziwszy na rozmowie długie zimowe miesiące prawdopodobnie nigdy by się o wspólnej znajomej nie zorientowali.

Pochodzenie:
Pochodzi z dobrego domu i szanowanego rodu. Spędza jednak mało czasu w gronie rodziny, ponieważ męczą ją bale i inne sztywne uroczystości. Jeśli już musi się pokazać, aby wizerunek rodziny nie ucierpiał jest dystyngowaną damą jakich mało w krainie, a wielu mężczyzn zrobiłoby wszystko aby zdobyć jej rękę i posiąść za żonę. Żaden z nich jednak nie zna prawdziwej natury Navishy.

Wygląd i charakter:
Kobieta cieszy się życiem i możliwościami zmiany swojego wizerunku, jakie daje jej magia. Najchętniej przybiera jednak postać rudowłosej kobiety o kręconych włosach i ponętnych kształtach oraz zachęcającym do poznania uśmiechu. Brązowe lub zielone czy iskrzą wesoło, gdy młoda czarodziejka podziwia otaczający ją świat.
Jednakże, pozory potrafią mylić. Zazwyczaj delikatna, czuła oraz wesoła kobieta potrafi przybrać dowolną postać, wyobrażoną sobie lub też upatrzoną na ulicy*. Także bądź czujny spacerując ulicami miasta...
Nigdy nie wiesz na kogo trafisz.
Najważniejszym zajęciem kobiety jest zabawa, którą można różnie interpretować. Lubi także intrygować i kusić. Czasem dla zabawy udaje kogoś innego sprawdzając reakcję ludzi i ich spostrzegawczość. Spotkać można ją także pod postacią zwierzęcia, najczęściej białego wilka w lesie Lerven lub szarego kota niepozornie obserwującego miasto.
Jak długo możne jednak bawić się magią ? Czasem los sam chce, aby przyjemność stała się esencją życia...

[img]https://images84.fotosik.pl/606/9c9be5aac43f8091gen.jpg[/img]

Broń:
Długo nie posiadała nic takiego, jej bronią była magia oraz spryt którego jej nie brakuje. Podczas jednej z wypraw otrzymała jednak podarunek. Pasował on do niej idealnie i nie umiała odmówić jego przyjęcia. Od tego czasu nosi ze sobą sztylet ozdabiany wyrytymi postaciami dzikich zwierząt na drewnianej rękojeści oraz szmaragdem. Nie można było chyba lepiej trafić z prezentem.
**************************************************

**************************************************